Rosyjski malarz i performer Piotr Pawlenski przyniósł w poniedziałek w nocy kanister z paliwem na Plac Łubiański. Oblał paliwem główne wejście do siedziby Federalnej Służby Bezpieczeństwa (dawnego KGB i NKWD) i podpalił. Tuż po tym został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji wraz z dwoma dziennikarzami opozycyjnej telewizji „Dożdź" (Deszcz). Rosyjskie media podają, że dziennikarze zostali uwolnienie, lecz sam performer został oskarżony o chuligaństwo.
W ten sposób Piotr Pawlenski chciał zademonstrować sprzeciw wobec „terroru i metod pracy Federalnej Służby Bezpieczeństwa". W rosyjskich sieciach społecznościowych artysta został okrzyknięty „bohaterem narodowym".