Reklama

Walka z Chodorkowskim i książkami z Ukrainy

W ciągu jednego poranka śledczy dokonali rewizji u ośmiu współpracowników byłego oligarchy i miliardera.
Michaił Chodorkowski

Michaił Chodorkowski

Foto: AFP

W Moskwie i Petersburgu przeszukiwano mieszkania i samochody osób pracujących w fundacji założonej przez Michaiła Chodorkowskiego Otwarta Rosja oraz biura instytucji. Oficjalnie szukano tam dowodów na pranie „brudnych pieniędzy" pochodzących ze sprzedaży ropy naftowej. Chodorkowski miał je zarobić w swoim koncernie Jukos jeszcze w... 1993 roku.

„To dość zabawne, tym bardziej że nikt z fundacji nie pracował w Jukosie. Niektórzy z nich mieli w 1993 roku bardzo mało lat" – zdumiał się były więzień Putina, przebywający obecnie na emigracji. Pierwszych trzech zrewidowanych pracowników fundacji miało w 1993 roku dwa, cztery i 11 lat. „Czy ty też uciekałeś w podstawówce na wagary, by kraść ropę z Chodorkowskim?" – przez cały dzień internauci kpili z moskiewskich śledczych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama