Ek Chan mieszka w prowincji Kandal, w pobliżu stolicy kraju, Phnom Penh.

Mieszkańcy wioski wierzą, że 64-letnia Ek Chan potrafi odganiać za pomocą strachów na wróble, które sama robi, złe duchy i choroby.

- Odkąd wykonałam Ting Mongi (tak nazywają się strachy na wróble - red.), pomogły mi odstraszyć wszystkie wirusy, w tym koronawirusa i zatrzymały rozprzestrzenianie się wirusów w mojej rodzinie - powiedziała Ek Chan w rozmowie z Reutersem.

- Osobiście naprawdę wierzę w magię tych strachów na wróble i w ogóle nie boję się wirusa - dodaje.

Ek Chan przyznaje, że nie wie wiele o COVID-19, ale wierzy w swoje strachy na wróble i ma nadzieje, że wkrótce będzie dostępna darmowa szczepionka na COVID.

W Kambodży od początku pandemii wykryto zaledwie 307 zakażeń koronawirusem. W kraju jak dotąd nie zmarł żaden chory na COVID-19.

W listopadzie po wizycie w Kambodży zakażenie koronawirusem wykryto u szefa MSZ Węgier, Petera Szijjarto. Po tej wizycie setki osób zostały poddane izolacji, którą objęty został rónież m.in. premier Kambodży, Hun Sen. Tymczasowo zakazano też organizowania zgromadzeń publicznych.