W poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział wprowadzenie od połowy sierpnia obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19 dla pracowników służby zdrowia.

Przedstawienie tzw. paszportu covidowego (dowodu zaszczepienia lub przechorowania bądź negatywnego wyniku testu) będzie wymagane od osób, które będą chciały wejść do lokalu gastronomicznego, centrum handlowego, placówki kulturalnej czy miejsca rozrywki, a także tych, którzy będą chcieli odbyć długą podróż pociągiem lub samolotem.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę obowiązkowość szczepień wśród personelu medycznego, to trzeba zauważyć, że personel medyczny w Polsce jest zaszczepiony praktycznie w ponad 90 proc., więc tu pewna obowiązkowość nic nie zmieni - skomentował w Polsat News rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Czytaj także:
Niezaszczepieni na COVID-19 uczniowie będą traktowani inaczej? Głos ministra Czarnka

- Personel medyczny, pracownicy domów opieki społecznej to grupy, które powinny się szczepić, zdecydowanie, z uwagi na dobro pacjenta, na dobro tych ludzi, którzy są pod opieką - dodał.

Ocenił, że przy obecnym poziomie zaszczepienia wśród personelu medycznego wprowadzenie obowiązku "nie za wiele zmieni".

- Co do pewnych obostrzeń, na pewno będziemy się przyglądali temu, co wprowadziła Francja - nie dość, że reakcjom społecznym, to i temu najważniejszemu wskaźnikowi, czyli jak wygląda transmisja - oświadczył rzecznik resortu kierowanego przez Adama Niedzielskiego.

- Musimy wziąć pod uwagę, że Francja jest teraz troszeczkę na innym poziomie transmisji wirusa niż Polska. We Francji w tej chwili poziom zakażeń rośnie, u nas jest pewna stabilizacja z możliwością odwrócenia tego trendu - mówił Andrusiewicz.

W ciągu ostatnich siedmiu dni w Polsce za pomocą testów stwierdzono 564 przypadki koronawirusa. Oznacza to, że dziennie wykrywa się średnio 2,1 przypadku SARS-CoV-2 na milion osób.

- Na pewno będziemy obserwować. W tej chwili w Polsce obowiązują pewne obostrzenia dotyczące obłożenia hoteli, restauracji do 75 proc., a powyżej tej puli można wejść, jeżeli jest się osobą zaszczepioną - zaznaczył.

Pytany o możliwość wprowadzenia - wzorem Francji - ograniczeń praw obywatelskich wobec osób nieposiadających tzw. certyfikatu covidowego rzecznik Ministerstwa Zdrowia odparł: - Na chwilę obecną nie ma jeszcze takiego pomysłu ani takiej dyskusji nad wprowadzeniem tego typu obostrzeń, ale oczywiście w zależności od tego jak będzie zmieniać się sytuacja epidemiczna w Polsce, jak szybka będzie transmisja wirusa, szczególnie w wersji Delta - bo widzimy, że ona zaczyna dominować w Europie - wówczas będziemy na cito podejmować decyzje, oczywiście wcześniej konsultowane z Radą Medyczną.