Wkrótce więcej informacji

Od połowy marca lockdown obowiązywał w Paryżu i niektórych regionach na północy kraju. Od soboty obostrzenia będą dotyczyły całej Francji.

W środę wieczorem prezydent Emmanuel Macron poinformował, że wkrótce bilans ofiar epidemii przekroczy 100 tysięcy. Z najnowszego raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że od początku epidemii w kraju zmarło ponad 95 tys. osób, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem.

- Stracimy kontrolę, jeśli nie ruszymy teraz - tłumaczył Macron.

Jak poinformował prezydent, obecnie 44 proc. pacjentów na oddziałach intensywnej terapii to osoby poniżej 65 lat.

W ramach wprowadzonego lockdownu w całej Francji będzie obowiązywała godzina policyjna. Władze kraju zapowiadają więcej ograniczeń w podróżach.

Macron zapowiedział również przejście na nauczanie zdalne w szkołach. Placówki edukacyjne będą zamknięte przez trzy tygodnie. - Niektóre klasy będą mogły wrócić na początku maja - zapowiedział.

- To najlepsze rozwiązanie, aby spowolnić wirusa - powiedział prezydent Francji. Dodał, że w kraju udało się utrzymać szkoły otwarte dłużej w czasie pandemii niż wielu sąsiednim krajom.

- Dzięki akcji szczepień możemy zażegnać ten kryzys - przekonywał Macron. Zapowiedział, że w połowie kwietnia ruszy akcja szczepień osób powyżej 60. roku życia.