W Szpitalu Wojewódzkim im. Marciniaka we Wrocławiu w nocy z soboty na niedzielę wstrzymano przyjmowanie pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. Powodem decyzji była ograniczona przepustowość instalacji tlenowej. W godzinach popołudniowych poinformowano, że placówka wznowiła przyjmowanie chorych na COVID-19. Władze wojewódzkie zapewniły, że hospitalizowani w placówce mają pełną opiekę medyczną.

Czytaj także: Prof. Horban rekomenduje zakaz przemieszczania się i godzinę policyjną

W niedzielę problem pojawił się w Szpitalu Wojewódzkim im. Falkiewicza na Brochowie. Przyjęcia pacjentów z COVID-19 zostały wstrzymane. W rozmowie z Polsat News rzecznik placówki Michał Przybycień powiedział, że decyzja ma charakter profilaktyczny.

- Maszyny, które są podłączone (do instalacji tlenowej - red.) zaczęły dawać sygnały, które zauważyli medycy, dlatego postanowiliśmy, że wstrzymamy na razie przyjęcia nowych pacjentów, zweryfikujemy to, co się dzieje w instalacji i ewentualnie przyjęcia wznowimy - oświadczył.

- Pacjenci, którzy mieliby do nas przyjechać spokojnie jeszcze mają zapewnione miejsca w innych jednostkach na terenie Wrocławia - dodał.

Rzecznik szpitala przekazał, że w placówce jest 27 wolnych miejsc dla pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2. - Połowa łóżek covidowych jest zajęta - doprecyzował.

Michał Przybycień zapewnił, że tlenu dla hospitalizowanych w szpitalu im. Falkiewicza nie zabraknie. - O to się nie musimy martwić - powiedział.