Reklama

Szantaż Mińska, gra Moskwy

Aleksander Łukaszenko domaga się, by Europa zmusiła Polskę do rozszczelnienia swoich granic.
Część imigrantów opuściła w czwartek Białoruś i powróciła do Iraku. Mińsk twierdzi, że w kraju wciąż

Część imigrantów opuściła w czwartek Białoruś i powróciła do Iraku. Mińsk twierdzi, że w kraju wciąż jest 7 tys. przybyszów

Foto: belta/afp, Andrei POKUMEIKO

Reklama
Reklama
Reklama

Po drugiej rozmowie telefonicznej Angeli Merkel z Aleksandrem Łukaszenką białoruskie media propagandowe pokazywały tłumy wiwatujących imigrantów koczujących przy przejściu granicznym Bruzgi-Kuźnica. Nie wiadomo, co powiedzieli im funkcjonariusze białoruskich służb, ale już w czwartek pojawiły się doniesienia o tym, że pierwszych Irakijczyków odesłano do ojczyzny z lotniska w Mińsku. Władze w Bagdadzie informowały zaś, że chęć powrotu wyraziło 430 obywateli tego kraju. Mińsk twierdzi, że na terenie Białorusi znajduje się ponad 7 tys. imigrantów z Bliskiego Wschodu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama