Reklama

Turcja gra dla Polski czy dla Rosji?

Sojusz z Ankarą przeżywa trudne chwile. Pada pytanie, czy Turcy współpracują z Moskwą i Mińskiem w przerzucie imigrantów.
Turcja gra dla Polski czy dla Rosji?

Foto: Leonid Shcheglov / BELTA / AFP

Narodowy przewoźnik Turkish Airlines wykonuje wiele lotów na Białoruś. Powstrzymanie dowozu imigrantów to jeden z najlepszych sposobów na załagodzenie kryzysu na granicy białorusko-unijnej. Dlatego UE przymierza się do ukarania linii, które latają do Mińska. Grozi to i Turkish Airlines, wielkiej linii, o setkach połączeń, dumy tureckich władz.

Loty stały się powodem ostrego spięcia w stosunkach Warszawy, sojusznika z NATO. A Polska, inaczej niż większość państw zachodnich, pielęgnowała relacje z Turcją Erdogana. Jako pierwsze państwo NATO zdecydowała się zakupić nowoczesną turecką broń – drony Bayraktar.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama