Śmierć dziennikarza potwierdziła jego stacja radiowa, SuperTalk 99.7 WTN.

Valentine był sceptyczny wobec szczepionek na COVID-19, nie zaszczepił się, ponieważ uważał, że nawet jeśli zakazi się koronawirusem to prawdopodobnie nie umrze.

Przed hospitalizacją, już po zakażeniu, apelował do słuchaczy, aby rozważyli czy "jeśli zachorują na COVID, mogą z tego powodu umrzeć". Jak dodał, jeśli odpowiedź na to pytanie brzmi "tak", należy się zaszczepić.

Kiedy dziennikarz trafił na oddział intensywnej terapii, Mark Valentine, jego brat przyznał, że dziennikarz żałował, iż nie wypowiadał się bardziej zdecydowanie za szczepieniami.

- Wiem, że gdyby mógł wam to powiedzieć, powiedziałby "zaszczepcie się, nie martwcie się o politykę, nie martwcie się o teorie spiskowe" - mówił Mark Valentine w rozmowie z "The Tennessean" 25 lipca.

Phil Valentine był związany z radiem od 20 roku życia. Był popularnym komentatorem konserwatywnym, opowiadał się m.in. przeciw stanowemu podatkowi dochodowemu.

"Phil Valentine był wizjonerem konserwatywnego ruchu, wywarł ogromny wpływ na życie wielu mieszkańców Tennessee" - napisała na Twitterze senator Marsha Blackburn.