"Paszporty covidowe" to dokumenty, które mają być używane do weryfikowania czy dana osoba została zaszczepiona na COVID-19.

Posiadacze paszportów mieliby cieszyć się przywilejami takimi jak możliwość swobodnego podróżowania. Paszporty mogłyby również być używane jako warunek korzystania z placówek usługowych czy gastronomicznych.

Przeciwnicy "paszportów covidowych" uważają je za ingerencję w wolność osobistą i prawo do podejmowania samodzielnych decyzji jeśli chodzi o ochronę własnego zdrowia.

Gianforte podkreślił, że zachęca wszystkich mieszkańców stanu do szczepień, ale - jak dodaje - są one "całkowicie dobrowolne".

Tzw. paszporty covidowe wprowadzono w Nowym Jorku, ale Biały Dom zapowiedział już, że nie wprowadzi takich dokumentów na szczeblu federalnym.

O planach wprowadzenia tzw. paszportów covidowych w UE pisaliśmy w "Rzeczpospolitej".