Informację tę podało w środę francuskie ministerstwo sprawiedliwości. Oualid B. został zwolniony 3 kwietnia z powodu poważnej wpadki sędziego.

Nieprawidłowe zwolnienie, które zostało ujawnione przez magazyn "Le Canard Enchainé" (satyryczną gazetę z długą historią przecieków politycznych i biznesowych), zostało opisane przez rzecznika rządu Benjamina Griveaux jako "poważne fiasko".

Oualid B. został aresztowany w sierpniu 2016 roku. Wraz ze swoim rodzeństwem i innymi członkami rodziny prawdopodobnie stał za udaremnionym atakiem w Lyonie w 2014 r. Jego proces miał ruszyć w Paryżu w listopadzie.

Przeczytaj też: Terroryści stracili "najlepszego na planecie" konstruktora bomb

Jednak sędzia zapomniał o przedłużeniu tymczasowego aresztowania Oualida B, co spowodowało jego automatyczne zwolnienie. Według "Le Canard Enchainé" sędzia został wezwany przez swoich przełożonych i poproszony o dymisję, ale póki co jej odmawia.

Zwolnienie to jednak tylko połowa niefrasobliwości władz. Okazało się bowiem, że w maju domniemany dżihadysta został aresztowany, za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy. W jego telefonie komórkowym znaleziono wówczas wizerunki uzbrojonych w broń islamistów i film propagandowy Państwa Islamskiego. Chociaż Oualid B. niemal natychmiast stanął przed sędzią w miejscowości Meaux, to jednak powiedziano mu, że może chodzić swobodnie.

Oualid B. jest jedną z piętnastu osób (głównie członków rodziny), które w 2014 r. zaplanowały atak dżihadystów w Lyonie. Ośmiu z nich jednak uciekło do Iraku i Syrii, unikając aresztowania.