Jak zauważa Reuters, formalnie Izrael i Liban pozostają w stanie wojny od momentu powstania na Bliskim Wschodzie państwa Izrael w 1948 roku Do rozmów w Waszyngtonie Izrael przystępował, odrzucając możliwość wprowadzenia zawieszenia broni i żądając, by władze w Bejrucie rozbroiły Hezbollah.
Izrael i Hezbollah wznowiły wojnę po ataku USA i Izraela na Iran
Izrael wznowił ataki powietrzne na Liban oraz rozpoczął ograniczoną operację lądową w południowym Libanie po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Po tym, jak Hezbollah, w geście solidarności z Iranem, ostrzelał terytorium północnego Izraela, od 3 marca Izrael zaczął ponownie prowadzić na terytorium Libanu działania zbrojne przeciwko szyickiej organizacji. Od tego czasu Izrael regularnie bombardował m.in. Bejrut. Ok. 1,2 mln Libańczyków zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. W izraelskich atakach od 3 marca zginęło ok. 2 tysięcy osób.
Izrael nie wstrzymał ataków na Liban po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa 8 kwietnia 14-dniowego zawieszenia broni w wojnie z Iranem. Początkowo Iran, ale też mediujący między Iranem a USA Pakistan sygnalizowały, że zawieszenie broni obejmuje Liban, ale Beniamin Netanjahu, premier Izraela wydał oświadczenie, z którego wynikało, że wojna jego państwa z Hezbollahem nie jest objęta porozumieniem o zawieszeniu broni. Następstwem tego oświadczenia były najintensywniejsze od 3 marca izraelskie ataki powietrzne na cele w Libanie.
Izraelskie ataki na Liban w nocy z 7 na 8 kwietnia
„Produktywne rozmowy” Izraela z Libanem, ale jedynym efektem będą dalsze rozmowy. Kiedyś
Departament Stanu USA w wydanym oświadczeniu dotyczącym izraelsko-libańskich negocjacji podkreślił, że obie strony odbyły „produktywne rozmowy na temat kroków zmierzających w stronę bezpośrednich negocjacji”.
Z komunikatu nie wynika, czy obu stronom udało się porozumieć co do ram procesu pokojowego. „Wszystkie strony zgodziły się rozpocząć bezpośrednie negocjacje w dogodnym dla wszystkich, uzgodnionym czasie i miejscu” – czytamy w oświadczeniu Departamentu Stanu USA.
W rozmowie z dziennikarzami po trwającym ponad dwie godziny spotkaniu w Waszyngtonie, Yechiel Leiter, ambasador Izraela w USA, powiedział że libański rząd dał jasno do zrozumienia, że nie będzie już dłużej „pod okupacją” irańskiego Hezbollahu. Leiter odmówił odpowiedzi na pytanie, czy oznacza to, że Izrael wstrzyma ataki na Liban.
Czytaj więcej
Bilans sukcesów państwa żydowskiego w wojnie z reżimem ajatollahów wypada skromnie. Dlatego premier Izraela Beniamin Netanjahu twierdzi, że konfron...
Leiter nie wykluczył też, że w najbliższych tygodniach dojdzie do kolejnych rozmów i zwrócił uwagę, że Izrael i Liban podjęły pierwsze bezpośrednie rozmowy od ponad 30 lat. Z jego wypowiedzi wynikało, że do kolejnych rozmów może dojść za kilka tygodni i prawdopodobnie ponownie ich miejscem będzie Waszyngton.
Z kolei libańska ambasador Nada Moawad opisała spotkanie jako „konstruktywne”. W oświadczeniu przekazanym agencji Reutera podkreśliła, że w czasie rozmów zaapelowała o zawieszenie broni i powrót uchodźców libańskich do ich domów, a także o podjęcie kroków, które mają zapobiec katastrofie humanitarnej w Libanie, spowodowanej konfliktem Izraela z Hezbollahem. Przedstawiciele władz w Bejrucie podkreślali, że Moawad jest uprawniona jedynie do rozmów o zawieszeniu broni, ale Izrael odrzucał możliwość negocjacji na ten temat.
Iran chce, aby Liban został objęty porozumieniem pokojowym, które jest przedmiotem negocjacji między Waszyngtonem a Teheranem
Libański rząd chce negocjacji z Izraelem pomimo sprzeciwu Hezbollahu. Władze w Bejrucie starają się doprowadzić do pokojowego rozbrojenia szyickiej organizacji od czasu wybuchu wojny Izraela z Hezbollahem w 2024 roku Próba siłowego rozbrojenia organizacji groziłaby wybuchem w Libanie wojny domowej – ten kraj doświadczał już jej w latach 1975-1990 i ponownie w 2008.
Po wejściu w życie zawieszenia broni między USA, Izraelem a Iranem Donald Trump poprosił Beniamina Netanjahu o ograniczenie ataków na Liban.
Iran chce, aby Liban został objęty porozumieniem pokojowym, które jest przedmiotem negocjacji między Waszyngtonem a Teheranem.