Hezbollah określił rozmowy, do których doszło w Waszyngtonie mianem „narodowego grzechu”, który tylko pogłębi podziały w Libanie. Hezbollah prowadzi obecnie wojnę z Izraelem – po tym, jak 2 marca, w geście solidarności z Iranem, szyicka organizacja ostrzelała terytorium północnego Izraela, Izrael rozpoczął 3 marca operację odwetową na terytorium Libanu. Od tego czasu izraelska armia atakuje Liban z powietrza (bombardowany jest m.in. Bejrut), a także prowadzi ograniczoną operację lądową w południowej części Libanu.
Hezbollah o rozmowie z Izraelem: Rząd wszedł na drogę, która może pogłębić podziały między Libańczykami
14 kwietnia w Waszyngtonie doszło do pierwszych od ponad 30 lat bezpośrednich rozmów między przedstawicielami Izraela i Libanu (rozmawiali ze sobą ambasadorowie tych państw w USA). Rozmowy miały mieć pozytywny przebieg, ale nie doprowadziły do przełomu. Liban domaga się zawieszenia broni, które Izrael odrzuca. Izrael chciałby porozumienia pokojowego, które oznaczałoby m.in. rozbrojenie Hezbollahu.
Hezbollah od początku był przeciwny rozmowom z Izraelem. Teraz Fadlallah dał wyraz niezadowoleniu z tych rozmów w telewizyjnym oświadczeniu. – Czy rząd nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, na które się naraża? I czy nie rozumie, że wszedł na błędną drogę, która może prowadzić tylko do zwiększenia podziałów między Libańczykami – dodał.
Izraelskie ataki w Libanie (stan na 7-8 kwietnia)
Oświadczenie Fadlallaha pokazuje głębokie podziały w libańskim społeczeństwie w w kwestii relacji z Izraelem. Liban był już areną krwawej wojny domowej w latach 1975-1990, do krótkiego konfliktu wewnętrznego doszło też w 2008 roku, gdy prozachodni rząd uznał sieć telefoniczną Hezbollahu za nielegalną. Hezbollah uznał to za akt wojny, co doprowadziło do walk na ulicach Bejrutu i przejęcia kontroli nad większą częścią miasta przez Hezbollah. Walki trwały kilka dni i zakończyły się porozumieniem.
Czytaj więcej
Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń mijającej nocy: Siergiej Ławrow spotkał się z Xi Jinpingiem; Amerykanie twierdzą, że ich blokada ci...
Rozmowy w Waszyngtonie przyniosły zapowiedź kontynuowania dialogu libańsko-izraelskiego za kilka tygodni, być może znów w Waszyngtonie. Fadlallah w swoim oświadczeniu zwrócił na to uwagę. – Nic nie uzyskali od przeciwnika, oprócz pochwały bez wyegzekwowania jakiegokolwiek żądania – stwierdził.
Hezbollah domaga się trwałego zawieszenia broni
Parlamentarzysta dodał, że Hezbollah domaga się kompleksowego zawieszenia broni, zamiast takiego, które skończy się powrotem do izraelskich ataków, co jest nawiązaniem do zawieszenia broni kończącego wojnę Izraela z Hezbollahem w 2024 roku (Izrael podjął wówczas interwencję lądową w południowym Libanie).
Od 3 marca w izraelskich atakach na Liban zginęło ponad 2 tysiące osób, a 1,2 mln musiało uciekać ze swoich domów.
Libański rząd po zawieszeniu broni w 2024 roku miał rozbroić Hezbollah, ale władze w Bejrucie chciałyby dokonać tego metodami pokojowymi, ponieważ rozwiązanie siłowe groziłoby wybuchem w kraju wojny domowej.