Wczoraj wieczorem policja zamknęła restaurację w Salisbury i otoczyła jej okolicę po tym, jak w lokalu nagle zachorowały dwie osoby.

Służby zostały wezwane do restauracji Prezzo na High Street o 18:45 lokalnego. Zgłoszono im "incydent medyczny" z udziałem mężczyzny i kobiety.

Policja w Wiltshire poinformowała, że kordon bezpieczeństwa był środkiem ostrożności, podjętym na czas ustalenia, "co doprowadziło do zachorowania".

Osoby, które zgłosiły problemy zdrowotne, zostały przewiezione do szpitala. Na miejscu trafiły pod obserwację lekarzy.

Policja hrabstwa Wiltshire wydała w tej sprawie oświadczenie. Zdaniem funkcjonariuszy, nie ma podstaw, by sądzić, że doszło do zatrucia z użyciem środka paraliżującego system nerwowy Nowiczok.

Policjanci prowadzą dochodzenie, które ma wyjaśnić, czemu klienci restauracji zachorowali.

W marcu w Salisbury doszło do próby otrucia byłego podwójnego agenta GRU Siergieja Skripala oraz jego córki Julii. Wielka Brytania oskarża o tę próbę Rosję.