Sanchez odniósł się w ten sposób do kwestii Gibraltaru, który jest częścią Wielkiej Brytanii od 1713 roku. Jego zdaniem po przyjęciu umowy ws. brexitu przez UE w obecnym kształcie pozycja Hiszpanii wobec Gibraltaru jest silniejsza, ponieważ hiszpańska polityka stała się polityką UE.

- Rozwiążemy konflikt, który trwa od ponad 300 lat - mówił Sanchez zapewniając, że powiedział to samo w czasie rozmowy z May.

Na pytanie, czy będzie chciał dyskutować o wspólnej, brytyjsko-hiszpańskiej suwerenności nad Gibraltarem po opuszczeniu Unii przez Wielką Brytanię, Sanchez odparł, że "będzie dyskutował o wszystkich kwestiach".

Od czasów rządów Francisco Franco Hiszpania zgłasza roszczenia wobec Gibraltaru.

Jak przypomina Reuters Gibraltar opuści UE wraz z Wielką Brytanią, mimo że 96 proc. jego mieszkańców zagłosowało za pozostaniem w UE.

- To stawia Hiszpanię w pozycji siły w negocjacjach z Wielką Brytanią dotyczących Gibraltaru, w której dotychczas nie byliśmy - podkreślił Sanchez.

- Wszyscy straciliśmy, szczególnie Wielka Brytania (w związku z brexitem - red.), ale odnośnie Gibraltaru Hiszpania wygrała - zapewnił Sanchez.