Dotychczas odbyło się już sześć takich konferencji: pierwsza 24 grudnia 2001 r., a ostatnia 18 października 2007 r., podczas kampanii wyborczej. Wszystkie wyglądały podobnie: wielogodzinne wystąpienie Putina przed kamerami telewizyjnymi, podczas którego odpowiadał na rozliczne pytania, zadane drogą telefoniczną lub elektroniczną.
– Mogę potwierdzić, że takie spotkanie Putina jest zaplanowane na grudzień, przed Nowym Rokiem – mówił jego rzecznik Dmitrij Pieskow. – Najważniejsze, że będzie to rozmowa z ludźmi, w tym i z tymi, którzy zwracali się do społecznych kancelarii (szefa rządu – przyp. red.). Ta rozmowa będzie ciągiem dalszym praktyki telewizyjnych spotkań ze społeczeństwem, choć nieco zmieni się ich kształt.
Władimir Putin, jak pisał „Kommiersant”, ma wystąpić przede wszystkim jako przywódca partii Jedna Rosja. Jeszcze przed telekonferencją, odbędzie się spotkanie przedstawicieli społecznych kancelarii szefa rządu, funkcjonujących w wielu miastach Rosji. Te, które działają najskuteczniej, które najlepiej radzą sobie ze napływającymi do nich indywidualnymi skargami obywateli, będą miały prawo do kierowania pytań do Putina.
Jak podkreślają analitycy, zaplanowane wystąpienie premiera świadczy o jego roli w państwie. – Putin zachował swój status przywódcy narodu. To fakt polityczny i nie ma nic wspólnego z tym, jakie stanowisko zajmuje – twierdzi znany politolog Gleb Pawłowski. – Telekonferencja ma służyć potwierdzeniu statusu przywódcy, jakim cieszy się Putin – mówi Olga Krysztanowska z Instytutu Socjologii. Nowy prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew na razie nie przeprowadzał telekonferencji. Ze społeczeństwem kontaktuje się za pośrednictwem wideoblogu na oficjalnej stronie Kremla.