Moskiewskie obrady grupy, na której czele stoją prof. Adam Rotfeld i rektor uniwersytetu MGIMO Anatolij Torkunow, poświęcone było głównie publikacji, która ma obejmować budzące najwięcej kontrowersji zagadnienia wspólnej historii od 1918 roku. Każde będzie opisane przez polskiego i rosyjskiego członka grupy. – Ustaliliśmy też, że najbliższe spotkanie komisji odbędzie się w kwietniu przyszłego roku w Smoleńsku (miejsce zbrodni katyńskiej znajduje się w pobliżu tego miasta) i będzie powiązane z obchodami 70. rocznicy wydarzeń katyńskich – zapowiedział Torkunow.
Współprzewodniczący grupy z zadowoleniem mówili o współpracy. Adam Rotfeld zwrócił jednak uwagę na rozbieżność między udanym dialogiem i zrozumieniem wśród członków grupy a wrześniowymi publikacjami w rosyjskich mediach.
– Najwyraźniej to, co robimy, ma mały wpływ na część dziennikarzy. Nie towarzyszyła nam atmosfera sympatii ze strony mediów, zwłaszcza rosyjskich. Mamy nadzieję, że to się zmieni – mówił Rotfeld. – W obu krajach są ludzie, którym zależy, by nie doszło do porozumienia między naszymi krajami – dodał Torkunow.
Polscy członkowie grupy rozdawali wydaną pięć lat temu publikację historyków z obu krajów poświęconą wojnie polsko-bolszewickiej – „Czerwonoarmiści w polskiej niewoli w latach 1919 – 1922”.
– W Rosji wciąż nie było jeszcze prezentacji tej książki – powiedział Adam Rotfeld. Często natomiast pojawiają się nieprawdziwe informacje, że Polacy dokonywali planowej eksterminacji bolszewickich jeńców wojennych, a Katyń był odwetem za tamte zbrodnie.