Niepokojący bilans pierwszego roku rządów pierwszej prezydent Brazylii przedstawiła prasa, powołując się na dane Kościoła katolickiego zatroskanego problemem uderzającym przede wszystkim w Indian.
Prawie cztery piąte dramatów, których tłem są spory o ziemię, rozgrywa się w Amazonii na północy kraju, w takich stanach, jak Pará, Maranhao, Rondonia Tocantins, Mato Grosso i Acre. Dwa tygodnie temu brazylijski parlament uchwalił przepisy, które sprawią, że Puszcza Amazońska będzie słabiej niż dotąd chroniona.
Zdaniem komentatorów prezydent Rousseff nie zawetuje kontrowersyjnych regulacji umożliwiających prowadzenie nowych wyrębów lasu, ponieważ ulega naciskom zwolenników rozwoju gospodarczego osiąganego kosztem przyrody.
Przyczyną napięć jest zajmowanie przez bezrolnych chłopów ziem, do których – ich zdaniem – mają oni prawo, walka o wodę oraz wypędzanie drobnych rolników i Indian z obszarów, na których mieszkają.
Do tragedii, łącznie z zabójstwami, dochodzi najczęściej, gdy pistoleiros, uzbrojeni podwładni wielkich właścicieli ziemskich, chcą usunąć z jakiegoś areału mieszkańców puszczy – Indian, rybaków, a także małorolnych chłopów, często potomków zbiegłych niewolników, zwanych quilombolas.
Zdaniem Komisji Duszpasterstwa Ziemi Kościoła katolickiego powodem walki o ziemię w Brazylii, przede wszystkim w Amazonii, jest niemożność pogodzenia rozwoju wielkoobszarowego rolnictwa czy górnictwa i wspieranych przez rząd przedsięwzięć służących gospodarce kraju, jak budowa dróg czy elektrowni wodnych, z potrzebami ludności zamieszkującej sporne tereny. Ofiarą przemocy padają ci, którzy uznawani są za przeszkodę na drodze postępu.
Ogółem, jak czytamy w opracowaniu „Konflikty rolne Brazylia 2011", w ubiegłym roku odnotowano aż 1363 starcia, których przyczyną były spory o ziemię. W 2010 roku takich sporów było 1186. Niemal trzykrotnie częściej – bo w aż 347 przypadkach – z powodu konfliktów agrarnych różnym osobom grożono śmiercią.
Najnowsze sprawozdanie Komisji Duszpasterstwa Ziemi dedykowane jest jej zmarłemu w lutym przewodniczącemu. Był nim od 1997 roku, początkowo jako wiceprzewodniczący, polonijny biskup Ladislau Biernaski, ordynariusz diecezji São José dos Pinhais, położonej w pobliżu Kurytyby, gdzie żyją duże skupiska Polonii. Jak przypomniało Radio Watykańskie, Kościół w Brazylii od dawna wspiera ruchy społeczne, których celem jest obrona praw chłopów, przeprowadzenie reformy rolnej, a także prawne ograniczenie areału wielkich latyfundiów.