Boris Johnson, były szef MSZ Wielkiej Brytanii, zostanie wezwany do stawienia się przed sądem w Londynie, aby stawić czoła zarzutom niewłaściwego sprawowania urzędu publicznego - poinformowała sędzia Margot Coleman. Nie poinformowano o konkretnej dacie przesłuchania

Prywatne oskarżenie dotyczy powtarzanego przez Johnsona stwierdzenia, że Wielka Brytania wysyła 350 mln funtów tygodniowo do Unii Europejskiej. 

Johnson, były burmistrz Londynu chce zastąpić Theresę May na stanowisku lidera Partii Konserwatywnej, a tym samym premiera.

Polityk będzie musiał się stawić w sądzie rejonowym w Londynie, rozstrzygnięcia w tej sprawie dokona Sąd Koronny.

Oskarżycielem jest biznesmen Marcus Ball. Zebrał on ponad 200 tys. funtów na sfinansowanie oskarżenia.

Najwyższą karą za wykroczenia na stanowiskach publicznych jest dożywotnie więzienie.