Ameryka traci sojusznika

Arabia Saudyjska, jeden z najważniejszych sojuszników Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, chce ograniczać kontakty ze Stanami Zjednoczonymi.

Publikacja: 22.10.2013 20:30

Ameryka traci sojusznika

Foto: AFP

O tym, że konserwatywne królestwo będzie ograniczać kontakty z USA poinformował w ostatnich dniach europejskich dyplomatów szef wywiadu Arabii Saudyjskiej książę Bandar bin Sultan – twierdzi źródło, na które powołuje się Reuters.

Agencja zaznacza, że nie ma pewności, iż ta deklaracja ma poparcie króla Abdullaha.

Rijad protestuje w ten sposób wobec bezczynności administracji Baracka Obamy w sprawie wojny w Syrii, impasu w negocjacjach izraelsko-palestyńskich oraz odwilży w relacjach z Teheranem.

Źródło Reutersa twierdzi, że zwrot we wzajemnych stosunkach będzie „znaczący" i podkreśla, że „Saudyjczycy nie chcą już znajdować się w pozycji strony zależnej". Z nieoficjalnych informacji wynika, że oziębienie „będzie mieć charakter wielowymiarowy" i może mieć wpływ m.in. na sprzedaż ropy naftowej i zakupy broni.

Waszyngton i Rijad są bliskimi sojusznikami odkąd powstało królestwo w 1932 r. Od tego czasu Amerykanie rozbudowując swe bazy wojskowe w Arabii Saudyjskiej zapewniali jej bezpieczeństwo, a Saudyjczycy dbali o dostawy ropy naftowej do USA.

W ubiegłym tygodniu Rijad podjął bezprecedensową decyzję o nieprzyjęciu miejsca niestałego członka w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. „Królestwo Arabii Saudyjskiej uważa, że metody i mechanizm działania oraz podwójne standardy w Radzie uniemożliwiają jej odpowiednie branie odpowiedzialności za pokój światowy" – głosi oświadczenie saudyjskiego MSZ.

Saudyjczykom od dawna nie podobało się stanowisko Rosji i Chin wobec konfliktu w Syrii, co wielokrotnie wyrażali, ale gdy Rijad nie przyjął miejsca w Radzie pojawiły się spekulacje, że to także gest będący wyrazem sprzeciwu wobec polityki Waszyngtonu.

W ramach porozumienia wynegocjowanego we wrześniu przez USA i Rosję, które zatwierdziła Rada Bezpieczeństwa, Syria zdecydowała o przystąpieniu do Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. Przed zawarciem tego porozumienia, USA groziły Damaszkowi interwencją zbrojną.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka od marca 2011 r. w syryjskiej wojnie domowej zginęło już ponad 115 tys. ludzi.

O tym, że konserwatywne królestwo będzie ograniczać kontakty z USA poinformował w ostatnich dniach europejskich dyplomatów szef wywiadu Arabii Saudyjskiej książę Bandar bin Sultan – twierdzi źródło, na które powołuje się Reuters.

Agencja zaznacza, że nie ma pewności, iż ta deklaracja ma poparcie króla Abdullaha.

Pozostało jeszcze 84% artykułu
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1181
Świat
Meksykański żaglowiec uderzył w Most Brookliński
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1178
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1177
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1176