Reklama

Naddniestrze prosi o przyjęcie do Rosji

Separatystyczny rosyjskojęzyczny region Mołdawii zrywa wszystkie rozmowy z Kiszyniowem i chce przyłączenia do Federacji Rosyjskiej.

Dziś kontrolowany przez Rosjan prezydent Naddniestrza Jewgienij Szewczuk zwrócił się podczas swego corocznego orędzia do władz w Kiszyniowie z propozycją „prawnego uregulowania konfliktu".  Faktycznie propozycja Szewczuka oznacza, że Kiszyniów ma uznać ogłoszoną przy pomocy Rosjan w 1992 roku niepodległość. – Naszym marzeniem jest niepodległe Naddniestrze wspólnie z Rosją – przemawiał Szewczuk. Wbrew wszystkim oczekiwaniom, nie ogłosił on wprost, że republika gotowa jest stać się częścią Federacji Rosyjskiej.

Na tle kryzysu na Ukrainie i niedawnej rosyjskiej aneksji Krymu, konflikt wokół Naddniestrza tylko się zaostrzył. Dwa tygodnia temu władze nieuznawanej przez żadne państwo autonomicznej struktury zwróciły się do rosyjskiej Dumy Państwowej, by rosyjscy deputowani przyłączyli ich „republikę" do Rosji na wzór Krymu.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama