Reklama

Politolog o rosyjsko-ukraińskim spotkaniu w Mińsku

dr Paweł Usow, politolog, białoruskie centrum badań europejskich

Publikacja: 27.08.2014 21:00

Czy wtorkowe spotkanie w Mińsku jest sukcesem białoruskiego prezydenta?

Paweł Usow: W pewnym sensie tak. Konflikt między Rosją a Zachodem w kwestii ukraińskiej sprzyja białoruskiemu reżimowi. Dla Unii Europejskiej dyktatura i represje na Białorusi są mniejszym złem w porównaniu z rosyjską agresją na Ukrainie. Prezydent Łukaszenko wykorzystał sytuację kryzysową w regionie, by poprawić swój wizerunek. Cel ten częściowo osiągnął, ponieważ Zachód zaakceptował jego osobę w roli mediatora.

Białoruskim władzom uda się wyjść z izolacji międzynarodowej?

Na pewno rozpocznie się kolejny etap dialogu między Mińskiem a Brukselą. Przypomina to sytuację z 2010 roku, gdy przed wyborami prezydenckimi na Białorusi UE zaufała Łukaszence i zniosła sankcje. Mimo że dziś tego zaufania nie ma, unijne władze muszą zaakceptować obecny stan rzeczy na Białorusi, by rozwiązać problem na Ukrainie.

W przyszłym roku na Białorusi odbędą się kolejne wybory prezydenckie. Czy to jest początek piątej kampanii Łukaszenki?

Reklama
Reklama

To będą dla niego najłatwiejsze wybory. Głównym hasłem tej kampanii jest to, że na Białorusi nie ma wojny. Perspektywa rewolucji nie zachwyca Białorusinów, którzy widzą w rosyjskiej telewizji skutki ukraińskiego Majdanu.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1430
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1429
Świat
„Rzecz w tym”: Davos pod znakiem władzy. Trump, AI i nowy porządek świata
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama