Władimir Putin ocenił, że działania Waszyngtonu mające na celu zniesienie Traktatu INF mogą doprowadzić do nieograniczonego wyścigu zbrojeń.

- Naszym zdaniem, działania Stanów Zjednoczonych, które doprowadziły do zakończenia obowiązywania układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu podważą cały światowy system bezpieczeństwa, w tym układ o broni jądrowej oraz układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej - przekazał prezydent w oświadczeniu opublikowanym przez służby prasowe Kremla.

- Ten scenariusz oznacza niepohamowany wyścig zbrojeń - dodał Putin.

Zdaniem rosyjskiego przywódcy wycofanie się USA z traktatu INF poważnie komplikuje sytuację na świecie i stwarza zagrożenie dla wszystkich państw. Jego zdaniem Ameryki ponoszą pełną odpowiedzialność za tę decyzję.

- Rosja uważa, że koniecznie trzeba bezzwłocznie wznowić negocjacje w sprawie zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa. Jesteśmy na to gotowi - mówił.

Putin zlecił rosyjskiemu Ministerstwu Obrony, Ministerstwu Spraw Zagranicznych i Służbie Wywiadu Zagranicznego kontrolować działania podejmowane przez Pentagon w celu opracowania rakiet średniego i krótkiego zasięgu.

Prezydent powiedział, że Moskwa nie może ignorować obecnej sytuacji, a zapewnienia Waszyngtonu mówiące o pokojowych zamiarach jest dla Rosjan niesatysfakcjonujące.

Dodał, że Rosja będzie zmuszona do rozpoczęcia prac nad rakietami średniego i krótkiego zasięgu, jeśli będzie przekonana, że Stany Zjednoczone zdecydowały się na taki krok.

1 lutego sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że w związku z naruszaniem przez Rosję tzw. układu Reagan-Gorbaczow z 1987 roku, Waszyngton zawiesza jego obowiązywanie i notyfikuje Rosji, że po sześciomiesięcznym okresie wypowiedzenia układu wycofa się z niego, jeśli Rosja nie zaprzestanie naruszania jego warunków. W odpowiedzi prezydent Rosji Władimir Putin podjął podobną decyzję 3 lipca.

Podpisany w 1987 roku układ INF był podstawową umową zapewniającą bezpieczeństwo państwom europejskim. Dzięki niemu wycofano i zlikwidowano ok. 2,5 tys. amerykańskich i radzieckich rakiet średniego i małego zasięgu (zarówno z głowicami jądrowymi, jak i konwencjonalnymi), rozmieszczonych w Europie lub wycelowanych w nasz kontynent. USA i ZSRR (a potem Rosja) zobowiązały się nie produkować tego rodzaju broni.