Setki absolwentów szkół dla sierot "zgłosiły się na ochotnika do pracy w trudnych warunkach" - poinformowała państwowa agencja informacyjna KCNA.
Nie sprecyzowano wieku sierot, ale przekazano, że ukończyły one szkoły średnie. Zdjęcia opublikowane w państwowych gazetach pokazywały młodzież, która wyglądała na nastolatków.
W sobotę KCNA podała, że ponad 700 sierot zgłosiło się na ochotnika do pracy m.in. w spółdzielczych gospodarstwach rolnych, w kompleksie hutniczym oraz w leśnictwie.
W czwartek agencja poinformowała natomiast, że około 150 absolwentów trzech szkół dla sierot zgłosiło się do pracy w kopalniach węgla i na farmach.
Drastyczne środki podjęte przez Koreę Północną w celu powstrzymania COVID-19 zaostrzyły łamanie praw człowieka i trudności gospodarcze dla obywateli. ONZ informuje o wszechobecnym głodzie.
Według raportu Departamentu Stanu USA z 2020 r., w niektórych przypadkach dzieci w wieku 16 i 17 lat były zapisywane do brygad budowlanych na okres 10 lat. Na miejscu czekała na nie wielogodzinna, często niebezpieczna praca.
"Uczniowie cierpieli z powodu urazów fizycznych i psychicznych, niedożywienia, wyczerpania i niedoborów wzrostu w wyniku wymaganej pracy przymusowej" - stwierdzono w raporcie.
Korea Północna zaprzecza doniesieniom o łamaniu praw człowieka i twierdzi, że kwestie te są upolityczniane przez jej wrogów.
We wtorek w liście do związków zawodowych przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un powiedział, że kraj stanął w obliczu "najgorszych w historii trudności" w ostatnich latach, ale narodowa siła i prestiż zostały wzmocnione przez "nobilitującą lojalność i heroiczną walkę pracowników".
Ostatnie doniesienia państwowych mediów opisywały również studentów uniwersyteckich zgłaszających się do pracy przy dużych projektach oraz legiony "żołnierzy-budowniczych" z armii, w której pełno jest poborowych, pracujących w budownictwie.