- Czy widzieliście debaty, słyszeliście ich wypowiedzi, wzajemne oskarżenia i szyderstwa? Czy chcemy takiej demokracji w naszym kraju? Czy chcemy takich wyborów? - pytał przemawiając w czasie wiecu w mieście Arak.

 

Rowhani stwierdził, że choć USA szczyci się demokracją liczącą ponad 200 lat, to jednak dziś wyraźnie widać, "jak wygląda sytuacja w kraju, w którym nie ma moralności".

 

Prezydent Iranu wspominał też, że gdy we wrześniu uczestniczył w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, pytano go, którego kandydata by wolał.

- Powiedziałem: Co? Mam woleć złego od gorszego lub gorszego od złego? - wspominał.

 

W irańskiej telewizji można było obejrzeć dwie z trzech debat prezydenckich w USA w całości.

 

Wybory prezydenckie w Iranie odbędą się w maju 2017 roku. Prawdopodobnie Rowhani zostanie wybrany na kolejną kadencję.