Reklama

Zamachy terrorystyczne w Stambule i Kairze

W tureckiej metropolii celem była policja, w stolicy Egiptu - chrześcijanie.
Kair: Zniszczenia w zaatakowanym w czasie mszy kościele przy koptyjskiej katedrze.

Kair: Zniszczenia w zaatakowanym w czasie mszy kościele przy koptyjskiej katedrze.

Foto: PAP/EPA

Do żadnego z zamachów nikt się do niedzieli wieczór nie przyznał. Ale władze Turcji „prawie bez cienia wątpliwości" uznały, że za samobójczym atakiem w sobotę w Stambule stoi nielegalna i uważana za terrorystyczną Partia Pracujących Kurdystanu (PKK). Poinformowały o zatrzymaniu 13 podejrzanych.

W sobotę wieczorem wielu Turków oglądało mecz Besiktasu na jego stambulskim stadionie z drużyną Bursaspor. Gdy kibice się rozeszli, pod stadionem najpierw wybuchł samochód pułapka, a chwilę potem w parku koło stadionu wysadził się zamachowiec samobójca. Wśród ofiar śmiertelnych (a jest ich co najmniej 38; ponad 150 osób rannych) znaczną większość stanowili policjanci z jednostek do rozpędzania tłumów. Część z nich zginęła, gdy otoczyli terrorystę z ładunkiem wybuchowym.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama