W oparciu o informacje uzyskane z hiszpańskiego MSW ambasada podkreśla, że można zauważyć "wzrost seksualnych napaści na młodych obywateli USA odwiedzających i studiujących w Hiszpanii".

Ponadto ambasada podkreśla, że ofiary takich napaści mogą "mieć trudność z poruszania się w rzeczywistości lokalnego systemu prawnego, ponieważ różni się on znacząco od systemu prawnego USA".

Władze USA radzą obywatelkom tego kraju w Hiszpanii "spożywać alkohol odpowiedzialnie i podróżować z przyjaciółmi lub członkami rodziny".

W ubiegłym miesiącu trzy obywatelki USA w Murcii miały paść ofiarą napaści seksualnej na imprezie noworocznej - informował dziennik "El Pais".

W listopadzie 2019 roku w Hiszpanii doszło do protestów, po kontrowersyjnym wyroku sądu, który uwolnił pięciu mężczyzn od zarzutu gwałtu na nieprzytomnej 14-latce (w hiszpańskim prawie z gwałtem mamy do czynienia tylko wtedy, gdy zgwałcona stawia opór).

Do napaści na 14-latkę doszło w 2016 roku w Manresie, miasteczku w północnej Hiszpanii. Upojona alkoholem i znajdująca się pod wpływem marihuany nastolatka była nieprzytomna, gdy pięciu mężczyzn wykorzystało ją seksualnie. Sąd uznał jednak, że w tej sprawie nie można mówić o gwałcie gdyż - na mocy hiszpańskiego prawa - gwałt ma miejsce wtedy, gdy wobec zgwałconej użyje się przemocy lub zastraszania, a w tym przypadku tak nie było.