Prezydent pośmiertnie nadał Henrykowi Wujcowi Order Orła Białego w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej oraz za wybitne zasługi w działalności państwowej i publicznej.

Czytaj także:
Dąbrowska: Uśmiech Henryka Wujca też odszedł

W imieniu prezydenta podczas uroczystości pogrzebowych w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie order wraz listem od prezydenta przekazała na ręce rodziny zmarłego Zofia Romaszewska, doradca prezydenta, członek Kapituły Orderu Orła Białego.

Żałobna msza święta rozpoczęła się o godz. 12:30, liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Obecni byli m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. - Przeszedł przez swoje życie pięknie, odważnie i pozostawił ślad - wspominał zmarłego dominikanin ojciec Tomasz Dostatni.

Henryk Wujec zmarł 15 sierpnia po ciężkiej chorobie, miał 79 lat. Spocznie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

W 1976 r. Wujec pomagał represjonowanym robotnikom Radomia i Ursusa. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników, później wstąpił do KSS KOR. Po tym, jak został zatrzymany wraz z innymi działaczami KSS KOR, jego uwolnienia domagał się w sierpniu 1980 r. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Gdańsku.

Był jednym z założycieli Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. W 1980 roku wstąpił do "Solidarności".

Henryk Wujec został internowany, a następnie więziony po wprowadzeniu stanu wojennego, w 1984 r. objęto go amnestią. Ponownie aresztowany w 1986 r.

Uczestnik obrad Okrągłego Stołu, przez trzy kadencje był posłem z ramienia Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

W 2004 roku z rąk prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Dwa lata później prezydent Lech Kaczyński wręczył mu Krzyż Komandorski z Gwiazdą tego orderu.