39,7 pkt. proc. to jednak za mało, by Prawo i Sprawiedliwość wraz z koalicjantami mogło rządzić samodzielnie.
Na drugą na podium Koalicję Obywatelską chciałoby zagłosować 28,1 proc. ankietowanych.
Na trzecim miejscu uplasowała się lewica, z poparciem 9,9 proc. respondentów.
Konfederacja zyskuje poparcie 8 proc. ankietowanych, a PSL wraz z Kukiz 15 z głosami 5,8 proc. pytanych zamyka listę ugrupowań, które trafiłyby do Sejmu.
IBRiS sprawdził, jak rozłożyłyby się głosy, gdyby w II turze z Andrzejem Dudą spotkał się Szymon Hołownia. Kandydat Zjednoczonej Prawicy wygrałby wówczas z poparciem 49,3 proc., Hołownia uzyskałby głosy 42,8 ankietowanych.
4,7 proc. respondentów nie potrafiło wybrać pomiędzy tą dwójką kandydatów, a 3,2 proc. zadeklarowało, że nie wzięłoby udziału w wyborach - pisze Onet.
W najbliższą niedzielę frekwencja byłaby niższa niż 12 lipca. Chęć udziału w wyborach wyraziło 62,1 pytanych przez IBRiS, w tym 48,9 proc. - zdecydowanie.
37,2 proc. ankietowanych głosować nie chce, w tym aż 23 proc. - zdecydowanie.
Sondaż został zrealizowany 17-18 lipca, na próbie 1100 osób.