Barbara Mróz-Gorgoń – również prezeska Fundacji Marka Polska Think Tank – od 29 lipca do 21 sierpnia br. pełniła funkcję pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski. Złożyła dymisję z powodu medialnego rozgłosu wokół raportu „Polaków portret własny” z 2025 r., który wywołał falę krytyki z powodu błędów i wykorzystania AI.

Minister Kulasek powiedział w piątek w programie Tłit WP, że w tym tygodniu podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu spotkał się z rektorem Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, prof. Czesławem Zającem. – Rozmawialiśmy też o tej sprawie. Pani profesor poprosiła o roczny urlop zdrowotny – relacjonował. – Rzetelność w polskiej nauce to jest podstawa – podkreślił.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy ocenili kreowanie wizerunku Polski po aferze z raportem prof. Mróz-Gorgoń

Pytany, czy weryfikowana będzie praca habilitacyjna Mróz-Gorgoń, odparł, że to należy do autonomii uczelni, a jej rektor zapowiadał, że „proces już trwa i wszystko zostanie jednoznacznie wyczyszczone i pokazane”. – I musi być pokazane dla polskiej nauki – dodał Kulasek.

Afera z raportem AI. W sprawie Mróz-Gorgoń doszedł nowy wątek

W rozmowie z PAP, także podczas FE w Karpaczu, rektor Zając przypomniał, że uczelnia już pod koniec sierpnia zajęła się tą sprawą. – Analizujemy tę sytuację, żeby wyjaśnić okoliczności, czy rzeczywiście doszło do złamania standardów rzetelności naukowej, zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i regulacjami uczelni. Obecnie sprawa jest prowadzona przez rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich UEW – chociaż nie musi mieć związku z naruszeniem dyscypliny, ponieważ była to aktywność pozauczelniana. Dlatego nie przesądzamy, jaki będzie wynik – podkreślił. Dodał, że na rozpatrzenie tego typu sprawy rzecznik ds. dyscyplinarnych ma 6 miesięcy.

W czwartek pojawiły się też informacje, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości przy realizacji i rozliczeniu zadania „Marka Polska – podstrategia turystyczna”. Na projekt promujący markę Polska, którego kierownikiem merytorycznym była Barbara Mróz-Gorgoń, resort turystyki przeznaczył niemal 180 tys. zł.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: To Tusk powołał prof. Mróz-Gorgoń. Co mogło pójść nie tak?

– Jeżeli było coś niezgodnego z prawem, to bardzo dobrze, że tym się zajmie prokuratura i to wyjaśni do spodu i sprawdzi wszystko – zaznaczył szef resortu nauki, pytany w piątek o tę sprawę.