Rosnąca niechęć wobec Ukraińców w Polsce wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa i może niweczyć kapitał pozytywnych emocji w relacjach polsko-ukraińskich zbudowany po wybuchu pełnoskalowej wojny – powiedziała PAP dr Dominika Blachnicka-Ciacek z Wydziału Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Problem z integracją i rosnąca niechęć społeczna wobec Ukraińców
– Bardzo często nawet ci Ukraińcy, którzy mówią płynnie po polsku i pracują z Polakami, przyznają, że nie jest zbyt łatwo się z nami zaprzyjaźnić – dodała rozmówczyni PAP.
Socjolożka wyjaśniła, że w badaniach migracyjnych integrację traktuje się jako proces dwustronny – z jednej strony imigranci uczą się języka, pracują i uczestniczą w życiu społecznym, a z drugiej – społeczeństwo przyjmujące musi być gotowe na to, by nowi mieszkańcy stali się jego częścią. W jej ocenie Ukraińcy są otwarci na integrację z Polakami, ale to Polacy nie zawsze chcą wykonać ten krok.
Czytaj więcej
Mieszkanka Siedlec zaatakowała 13-letnią Ukrainkę i jej matkę, bo usłyszała, że dziewczynka mówi w swoim ojczystym języku. Kobieta usłyszała zarzut...
Lęk przed używaniem języka ukraińskiego
Ponadto z obserwacji badaczki wynika, że wśród Ukraińców mieszkających w Polsce coraz częściej pojawia się lęk związany z używaniem języka ukraińskiego w przestrzeni publicznej. – To poczucie lęku wydaje się być czymś, czego wcześniej nie było – oceniła Blachnicka-Ciacek, powołując się również na dane fundacji Stand with Ukraine, według których, jak podała, pierwszy wyraźny wzrost niechęci wobec Ukraińców przypadł na ubiegłoroczną kampanię prezydencką.
Jak dodała socjolożka, narastająca niechęć wobec Ukraińców może zniweczyć kapitał pozytywnych emocji zbudowany w pierwszych miesiącach wojny, gdy 70 proc. społeczeństwa pomagało Ukraińcom, a 7 proc. przyjęło ich pod swój dach.
Jak wyglądały badania nad ukraińską diasporą w Polsce?
W swoich ostatnich badaniach dr Blachnicka-Ciacek – wraz z dr Anną Matyską, prof. Agnieszką Trąbką i doktorantką Gabrielą Bestrzyńską – skupiła się na diasporze ukraińskiej, analizując jej reakcję na wojnę oraz zaangażowanie w pomoc humanitarną i sanitarną.
Badanie miało charakter jakościowy. W jego podstawowej części socjolożki przeprowadziły 115 wywiadów, a w drugim module – dotyczącym m.in. korzystania z mediów społecznościowych – kolejnych 50 wywiadów. Badaczki prowadziły również obserwację uczestniczącą, pojawiając się na wydarzeniach społecznych i kulturalnych diaspory, m.in. wieczorach poezji, występach stand-upowych i wspólnym pleceniu siatek maskujących dla jednostek walczących na froncie.
Czytaj więcej
Ukraińcy wjeżdżający do Polski coraz częściej kwalifikowani są jako turyści, nie uchodźcy wojenni – podaje „Gazeta Wyborcza”. Według cytowanego prz...
Jak powiedziała Blachnicka-Ciacek, diaspory ukraińskie są jednymi z najliczniejszych na świecie. – W sumie szacuje się jej liczebność nawet na 20 mln osób. W Polsce przed 2020 r. mieszkało ponad milion Ukraińców. Potem przyjechało mniej więcej drugie tyle – podała.
Mówiąc o diasporze ukraińskiej w Polsce, badaczka wskazuje na osoby, które zamieszkały w Polsce jeszcze przed 2022 r., włączając mniejszość ukraińską w Polsce.
Specyfika ukraińskiej diaspory w Polsce
Wyniki jej badań pokazują, że ukraińska diaspora w Polsce od początku wojny aktywnie angażowała się w pomoc Ukrainie. – Co jednak ciekawe, charakter tej pomocy różni się od działań ukraińskiej diaspory w USA. Tam organizacje ukraińskie mają wieloletnią tradycję i są silnie sformalizowane. W Polsce pomoc ma częściej charakter nieformalny i oddolny. Wiąże się to m.in. z bardziej krytycznym stosunkiem części ukraińskiej diaspory do państwa ukraińskiego. Osoby zaangażowane w pomoc chcą mieć pewność, że trafia ona do konkretnych odbiorców. Stąd też takie znaczenie ma bezpośredni kontakt z jednostkami, które potwierdzają otrzymanie np. siatek maskujących czy kamizelek ochronnych – opowiadała Blachnicka-Ciacek.
Czytaj więcej
Ukraina od ponad roku bezskutecznie oczekuje od strony polskiej na zezwolenia na prace poszukiwawczo-ekshumacyjne na terytorium Polski, choć ta pro...
Rola kobiet i presja na mężczyznach z Ukrainy
Interesującym dla socjolożki wątkiem był ten związany z płcią. Jak mówiła, kobiety stosunkowo łatwo mogą przekładać poczucie odpowiedzialności za Ukrainę na konkretne działania: organizują pomoc, goszczą uchodźców czy uczestniczą w zbiórkach. Jednak w przypadku mężczyzn sytuacja jest bardziej skomplikowana.
– Mężczyźni, którzy mieszkali w Polsce jeszcze przed wybuchem pełnoskalowej wojny, mierzą się z presją, by udowodnić swoją lojalność wobec państwa i – w odpowiedzi na oczekiwania władz ukraińskich – rozważyć powrót do kraju, by służyć w wojsku. Z drugiej strony czują, że są odpowiedzialni nie tylko za swoje rodziny w Polsce, ale również za bliskich w Ukrainie. Dlatego bardzo często, bez względu na to, ile robią i jak bardzo angażują się w pomoc Ukrainie, na koniec i tak pojawia się u nich pytanie, czy to jest wystarczające – mówiła.
Napięcia między wcześniejszą migracją a uchodźcami z 2022 r.
Badaczka zwróciła też uwagę na napięcia, które pojawiały się między wcześniejszymi migrantami a uchodźcami. Jak mówiła, osoby, które przyjechały do Polski po wybuchu wojny w 2022 r., stosunkowo szybko otrzymały numery PESEL, prawo do pracy czy dostęp do określonych form finansowego wsparcia. – Tymczasem wcześniejsi migranci często przez lata czekali na uregulowanie statusu pobytowego lub funkcjonowali w systemie migracji czasowej, wielokrotnie przekraczając granicę tam i z powrotem – podała Blachnicka-Ciacek.
Czytaj więcej
Niedoszły zamachowiec z Irpienia wpadł w ręce polskich służb. 63-letni obywatel Ukrainy, który na zlecenie Rosji próbował wysadzić w powietrze prze...
Różnice między tymi dwiema grupami dotyczyły także języka. – Ukraińcy, którzy przyjechali do Polski przed 2022 r., w dużej części pochodzili z zachodniej Ukrainy i byli ukraińskojęzyczni. Natomiast po rosyjskiej inwazji wielu uchodźców pochodziło ze wschodu i południa Ukrainy i posługiwało się językiem rosyjskim. Po wybuchu wojny część z nich świadomie przechodziła na język ukraiński, co też wiązało się z presją ze strony innych Ukraińców. Dzisiaj Ukraińcy posługują się zarówno językiem ukraińskim, jak i polskim. Co ciekawe, naszym respondentom dawałyśmy możliwość wyboru języka rozmowy i, prócz jednego, wszystkie wywiady przeprowadziłyśmy po polsku – powiedziała socjolożka.