Murdoku wygląda jak zwykły zeszyt z łamigłówkami, ale zamiast samych cyfr są podejrzani, ofiara i zabójca. Gracz rozmieszcza bohaterów w siatce zgodnie z zasadami sudoku. Puste pole wskazuje miejsce znalezienia ofiary, a powiązany z nim podejrzany okazuje się mordercą. Z każdą kolejną stroną poziom trudności rośnie.
Jak informuje Euronews, pomysł okazał się na tyle popularny, że książka znikała ze stoisk podczas wiosennych targów książki w Hiszpanii, a niektóre księgarnie zaczęły organizować zawody w rozwiązywaniu Murdoku na żywo. Powstała też internetowa wersja gry, w której dostępnych było kilkadziesiąt zagadek.
Zamiast scrollowania – kilka minut z ołówkiem
Popularność Murdoku wpisuje się w znacznie szerszy boom na zeszyty z zadaniami dla dorosłych. Dawne krzyżówki, wykreślanki czy sudoku wracają w nowej formie: pojawiają się w nich zagadki kryminalne, pytania o seriale, muzykę czy popkulturę. Czytelnik nie tylko rozwiązuje zadanie, ale dostaje też fabułę i konkretny cel.
Czytaj więcej
Pokolenie Z buntuje się przeciwko „ekonomii uwagi” i stawia na cyfrowy detoks. Czy odpowiedzią na problemy, z którymi nie radzą sobie między innymi...
Jednym z powodów tej popularności ma być zmęczenie telefonami. Coraz więcej takich książek jest reklamowanych jako sposób na cyfrowe odłączenie - bez powiadomień, aplikacji i niekończącego się przewijania kolejnych treści. Zamiast kilku minut spędzonych na ekranie użytkownik dostaje kilka minut zajęcia dla głowy, ale na papierze.
Nie oznacza to jednak, że papierowe łamigłówki zaczynają wypierać smartfony. Euronews zwraca uwagę, że oba rodzaje rozrywki raczej funkcjonują obok siebie. Różnica polega na tym, że analogowe gry pozwalają spędzić chwilę bez pośrednictwa ekranu.
Od kolorowanek dla dorosłych do zagadek morderstw
Moda nie zaczęła się od Murdoku. Około dekady temu dużą popularność zdobyły kolorowanki dla dorosłych – mandale, kwiaty i pejzaże sprzedawane jako sposób na relaks i walkę ze stresem. Z czasem proste kolorowanie ustąpiło miejsca bardziej rozbudowanym zeszytom z zadaniami.
Czytaj więcej
Rozmowa z Robertem Ostaszewskim, krytykiem literackim i redaktorem Portalu Kryminalnego
Dziś jednym z najmocniejszych trendów są właśnie zagadki kryminalne. Do tradycyjnych łamigłówek dodano fabułę, podejrzanych i śledztwo. Dzięki temu osoba rozwiązująca Murdoku nie jest tylko uczestnikiem kolejnego sudoku – na kilka minut staje się detektywem.
Nie ma jeszcze badań, które jednoznacznie wyjaśniałyby sukces tej mody. Zwolennicy podobnych gier wskazują jednak, że wymagają skupienia, ćwiczą pamięć i uwagę. Ich największa przewaga może być przy tym znacznie prostsza: oferują dokładnie to, czego coraz częściej brakuje przy telefonie - kilka minut rozrywki bez patrzenia w ekran.