Do zdarzenia doszło w czwartek po godzinie 20:00. Ukraiński myśliwiec – według relacji świadków prawdopodobnie F-16 – wleciał w polską przestrzeń powietrzną i skierował się w kierunku północno-zachodnim.
Ukraiński F-16 nad Polską niewidoczny dla cywilnych radarów
Jak wskazuje portal Defence24, maszyna poruszała się na wysokości około 9000 metrów. Samolot nie podawał jednak dokładnych danych identyfikacyjnych na portalach przeznaczonych do śledzenia ruchu lotniczego. Przelot ten zbiegł się w czasie ze wzmożoną aktywnością wojskową nad Polską, w tym z manewrami NATO oraz obecnością amerykańskich maszyn przeznaczonych do wojny elektronicznej.
Czytaj więcej
Setki dronów kierowanych przez sztuczną inteligencję miały sparaliżować lotniska w stolicy Rosji i odciąć oligarchów od świata. Odważny plan ukraiń...
Powrót do duńskiej bazy
Celem przelotu była baza lotnicza Vojens w Danii. Jak zauważa Defence24, cel podróży wyraźnie wskazuje na pochodzenie maszyny – prawdopodobnie był to myśliwiec w przeszłości należący do Danii, który został podarowany Ukrainie w ramach koalicji samolotowej.
Dokładny powód powrotu samolotu do Danii nie został oficjalnie ujawniony. Z ustaleń wynika jednak, że maszyna najpewniej przejdzie niezbędny przegląd techniczny lub naprawy na terytorium Danii, po czym uda się w drogę powrotną.
Ile F-16 posiada obecnie Ukraina?
Ukraina otrzymała dotychczas około 40 myśliwców od państw partnerskich. Ze względów bezpieczeństwa dokładne dane pozostają utajnione. Obecnie w stanie gotowości operacyjnej pozostaje nieco ponad 30 maszyn. W dotychczasowych wypadkach i zestrzeleniach Ukraińcy stracili od 4 do 9 samolotów F-16.
Czytaj więcej
Ukraińscy żołnierze wysyłani na szkolenia wojskowe do Niemiec nie zawsze wracają później do swoich jednostek. Jak wynika z ustaleń tygodnika „Die Z...
Jak wygląda koalicja samolotowa?
Pierwsze myśliwce F-16 trafiły do Kijowa latem 2024 r.. Do tej pory sprzęt przekazały Holandia (24 samoloty) oraz Dania (19 samolotów). Zadeklarowane 6 maszyn z Norwegii nie trafiło na front – służą do szkolenia pilotów i obsługi naziemnej.
Największe wsparcie zadeklarowała Belgia, która ma przekazać około 50 myśliwców (w tym maszyny nielotne z przeznaczeniem na części). Harmonogram dostaw rozłożony jest jednak do końca 2029 r. i zależy od tempa wymiany floty na samoloty F-35. W kolejnych latach planowane są kolejne dostawy z Belgii, a na początku 2027 r. do działań bojowych mają dołączyć szwedzkie samoloty Gripen.