Badanie przeprowadzone pod kierownictwem naukowców zajmujących się zdrowiem ze Stanford University w Kalifornii – opublikowane w czasopiśmie naukowym „The Lancet Public Health” – wskazuje, że osoby po 60. roku życia są bardziej podatne na skutki ekstremalnych temperatur, niż wynikało z wcześniejszych analiz. W miarę dalszego ocieplania się klimatu coraz częstsze i dłużej utrzymujące się okresy skrajnych upałów mają stanowić dla nich szczególnie duże zagrożenie.
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie seniorów. Fale upałów mogą sprawić, że rosnąca liczba ludzi na całym świecie, niezależnie od wieku, będzie doświadczać tzw. stresu cieplnego, czyli sytuacji, w której organizm traci zdolność do skutecznego chłodzenia się. Taki stan wiąże się z ryzykiem poważnego uszczerbku na zdrowiu, a nawet śmierci. „Nasze wyniki sugerują, że po uwzględnieniu różnic w podatności poszczególnych grup wiekowych nieznośne upały będą występować na znacznie większą skalę i przez dłuższy czas, dotykając znacznie większej liczby osób, niż wcześniej sądzono” – zaznaczyli autorzy badania.
Czytaj więcej
W poniedziałek w południowej połowie Polski zacznie się kolejna fala upałów. W kolejnych dniach temperatury powyżej 30 stopni Celsjusza pojawią się...
Dlaczego organizm po sześćdziesiątce przegrywa z gorącem? Dotychczasowe wyliczenia mogły być błędne
Od dawna wiadomo, że osoby starsze są szczególnie narażone na skutki bardzo wysokich temperatur. Wraz z wiekiem ludzie mniej się pocą, podczas upałów ich serce musi pracować intensywniej, a naczynia krwionośne mają mniejszą zdolność rozszerzania się. Wszystko to ogranicza możliwości organizmu w zakresie utrzymywania odpowiedniej temperatury.
Zdaniem autorów badania wcześniejsze analizy nie uwzględniały jednak w wystarczającym stopniu różnic między osobami młodymi w wieku 15-39 lat, ludźmi w średnim wieku od 40 do 59 lat oraz osobami mającymi co najmniej 60 lat.
W poprzednich badaniach progi, przy których człowiek nie jest już w stanie zachować równowagi cieplnej, określano na podstawie wartości odpowiadających młodszym osobom, a następnie stosowano je również wobec pozostałych grup wiekowych. W rezultacie mogło to prowadzić do niedoszacowania zagrożenia dla seniorów, między innymi ryzyka zawałów serca.
Demograficzna bomba zegarowa: 2,1 miliarda zagrożonych do 2050 r.
Znaczenie problemu zwiększa nie tylko wzrost temperatur na świecie, lecz także zmiany demograficzne. Według przytoczonych w badaniu prognoz do 2050 r. liczba osób w wieku co najmniej 60 lat na świecie ma się podwoić i osiągnąć 2,1 mld.
Oznacza to, że problemy zdrowotne związane z upałami mogą dotykać coraz większej części tej grupy. Szczególnie narażone mają być osoby mieszkające w krajach o niskich i średnich dochodach, takich jak Indie i Pakistan.
„Stres cieplny będzie stawać się coraz bardziej powszechny wraz z globalnym ociepleniem we wszystkich grupach wiekowych. Przewiduje się, że osoby starsze będą doświadczać go znacznie częściej i na większym obszarze niż młodzi dorośli” – podkreślili autorzy badania.
Czytaj więcej
Czerwcowa fala upałów zapisała się w historii – w ubiegłym miesiącu Europa zmagała się z ekstremalnymi temperaturami i tysiącami nadmiarowych zgonó...
Przepaść pokoleniowa. Dla seniora 1,5°C to jak 4°C dla młodych
Dr Simon Williams ze Swansea University, który zajmuje się wpływem wysokich temperatur na zdrowie, ocenił, że wyniki badania mają duże znaczenie. – To bardzo istotne badanie, którego wyniki sugerują, że fale upałów i narażenie na ekstremalne temperatury będą w nadchodzących latach coraz większym zagrożeniem dla zdrowia ludzi. W szczególności pokazuje ono, że fale upałów mają nierównomierny wpływ na zdrowie, a osoby starsze są szczególnie podatne – powiedział w rozmowie z dziennikiem „The Guardian”. Jak dodał, z badania wynika, że osoby starsze mogą być »narażone na szkodliwy i potencjalnie śmiertelny stres cieplny« już przy wzroście średniej temperatury na świecie o 1,5°C w stosunku do poziomu sprzed epoki przemysłowej. W przypadku młodszych dorosłych podobny poziom zagrożenia pojawiałby się przy ociepleniu o 4°C.
Autorzy badania wskazują również, że każdy kolejny stopień globalnego ocieplenia powoduje, iż około miliona dodatkowych osób zostaje w ciągu roku narażonych na co najmniej 180 godzin stresu cieplnego. Obciążenie to w nieproporcjonalnie dużym stopniu dotyczy właśnie osób starszych.
Jeżeli wzrost temperatur będzie postępował, niektóre obszary tropikalne i subtropikalne mogą – zdaniem naukowców – stać się niezdatne do zamieszkania, zwłaszcza dla seniorów.
Eksperci zaznaczają, że nowe ustalenia są alarmujące – to już bowiem kolejne badanie, które wskazuje, że ekstremalne upały stanowią bardzo realne zagrożenie dla zdrowia, zwłaszcza w starszej populacji.
Naukowcy wyjaśniają, że wysokie temperatury mogą pogarszać niektóre problemy zdrowotne częściej występujące u osób starszych. Jednocześnie wraz z wiekiem organizmowi coraz trudniej przystosowywać się zarówno do skrajnie wysokich, jak i niskich temperatur.