Jak wyjaśniła przedstawicielka PCK, o ile dla milionów uczniów koniec roku szkolnego oznacza długo wyczekiwany wypoczynek i czas beztroski, w co czwartym gospodarstwie domowym dzieci nie wyjeżdżają na wakacje. Większość z nich nigdy nie podróżowała.
27 proc. polskich rodzin nie wysyła dzieci na żaden wyjazd
Według danych PCK w ubóstwie żyje dokładnie 364 tys. dzieci – lipiec i sierpień to dla nich spędzanie czasu w domu, bezmyślne patrzenie w ekran, chodzenie bez celu i codzienna samotność. Wakacje to również utrudniony dostęp do posiłków, które podczas roku szkolnego zapewniają szkoły.
– Czerwony Krzyż prowadzi świetlice, które działają w okresie letnim jako samodzielne placówki, jednak ich liczba jest ograniczona. Korzystamy także z sieci 16 centrów integracji, stworzonych po wybuchu wojny w Ukrainie, w których najmłodsi mogą wziąć udział w zajęciach edukacyjnych i skorzystać ze wsparcia psychologicznego. Wsparcie niosą również nasze oddziały terenowe. Doskonałym przykładem jest Ciechanów, gdzie Oddział Rejonowy PCK wydaje dziennie około 300 świeżych posiłków dla potrzebujących dzieci, rodzin w trudnej sytuacji i osób w kryzysie bezdomności – powiedziała Szukała.
Czytaj więcej
Pod koniec XXI wieku w UE będzie żyło o 1/8 mniej ludzi niż dziś. Wyzwaniom demograficznym pomoże sprostać solidarność międzypokoleniowa, a nie kon...
Zaznaczyła, że PCK stara się zabezpieczać potrzeby najmłodszych również wtedy, gdy szkoły są zamknięte.
– Aż 27 proc. polskich rodzin nie wysyła dzieci na żaden wyjazd – ponad jedna czwarta z nich nigdy w życiu nigdzie nie była. Dla tych dzieci koniec roku szkolnego oznacza nie tylko brak wakacyjnego wyjazdu, ale przede wszystkim utratę codziennego, ciepłego posiłku, który otrzymywały w szkole. Dlatego organizujemy dla nich także kolonie i półkolonie – podkreśliła.
W zeszłym roku PCK zorganizował kolonie dla 1 tys. dzieci.
– To nie wyczerpuje tematu, bo turnus trwa dwa czy trzy tygodnie – taki wyjazd jest jednak namiastką wakacji dla kilkuset dzieci rocznie – zauważyła Szukała.
Polski Czerwony Krzyż pomógł prawie 130 tysiącom dzieci
Doświadczenie ubóstwa w dzieciństwie ma długofalowe konsekwencje. Ogranicza możliwości rozwoju, utrudnia edukację i wpływa na poczucie własnej wartości. Programy społeczne i wsparcie instytucjonalne pomagają wielu rodzinom, ale nie eliminują problemu całkowicie. Rosnące koszty życia sprawiają, że część dzieci nadal pozostaje poza systemem skutecznej pomocy.
Wśród niemal miliona osób, którym Polski Czerwony Krzyż pomógł w 2025 r., było prawie 130 tys. dzieci. Organizacja m.in.: przekazała 446 tys. paczek i pakietów żywnościowych, prowadziła programy edukacyjne dla 47 tys. dzieci, udzieliła pomocy rzeczowej i finansowej 11 tys. najmłodszych oraz sfinansowała dożywianie w świetlicach i szkołach dla 9 tys. kolejnych potrzebujących. Wsparciem objęto również dzieci z niepełnosprawnościami, wychowanków pieczy zastępczej oraz osoby potrzebujące pomocy psychologicznej.
Czytaj więcej
Komisja Europejska zarejestrowała nową europejską inicjatywę obywatelską. Grupa obywateli z Austrii chce wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podsta...
Kampania „Codzienna Pomoc” przypomina, że wsparcie dzieci to nie tylko zapewnienie podstawowych potrzeb. Środki zebrane w ramach kampanii zostaną przeznaczone m.in. na pomoc żywnościową, wsparcie rzeczowe, w tym przygotowanie wyprawek szkolnych na nowy rok oraz organizację letniego wypoczynku dla dzieci z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji.
– Zachęcamy do tzw. mądrego i regularnego pomagania. Polacy mobilizują się świetnie podczas nagłych kryzysów, takich jak powodzie czy trzęsienia ziemi, ale potrzeby dzieci trwają cały rok. Ustawienie stałego przelewu – choćby na 30 czy 50 zł miesięcznie – zasila naszą akcję „Codzienna Pomoc”. Dzięki temu finansujemy nie tylko kolonie, ale też dożywianie w szkołach, wyprawki szkolne czy paczki świąteczne – podkreśliła Małgorzata Szukała.