Wyjaśniła, że przeważające są uchybienia dotyczące warunków sanitarnych, m.in. nieprawidłowe przechowywanie produktów spożywczych i nieprzestrzeganie zasad higieny przez personel.

Kontrole Głównego Inspektoratu Sanitarnego

Niektóre obiekty nie miały niezbędnych dokumentów poświadczających stan zdrowia pracowników.

– Kontrole prowadziliśmy zarówno w ramach planowych działań, jak i w odpowiedzi na zgłoszenia interwencyjne. Tych ostatnich było około 400 – powiedziała Kucharska.

Czytaj więcej

W upały kuszą, ale eksperci ostrzegają. Są tu gronkowiec, salmonella, bakterie kałowe

Podkreśliła, że laboratoria regularnie badają wybrane produkty spożywcze, m.in. pod kątem obecności drobnoustrojów chorobotwórczych.

– Dane o zachorowaniach i chorobach zakaźnych pokazują, że każdego roku, niezależnie od tego, czy jest to okres wakacyjny, czy inna pora roku, odnotowujemy przypadki zatruć i zakażeń pokarmowych – zaznaczyła.

Zgłoszenia dotyczące nieprawidłowości na wakacjach

Powiedziała, że Państwowa Inspekcja Sanitarna reaguje na każde zgłoszenie dotyczące nieprawidłowości lub wątpliwości związanych z bezpieczeństwem żywności, przekazywane zarówno przez osoby przebywające na wypoczynku, jak i przez rodziców dzieci.

Czytaj więcej

Inspekcja sanitarna wydała zalecenia dla dzieci sprzedających lemoniadę i owoce

Nadzorem objęto również duże imprezy masowe, festiwale oraz inne wydarzenia organizowane na terenie całego kraju. W zakresie gastronomii i sprzedawanej podczas tych wydarzeń żywności nie stwierdzono poważniejszych nieprawidłowości.

– Jeżeli wykrywamy błędy lub uchybienia, naszym pierwszym działaniem jest informowanie, edukowanie i rozmowa z przedsiębiorcami – wskazała.