Obecnie składka zdrowotna w Polsce dla pracownika zatrudnionego na etacie wynosi 9 proc. podstawy wymiaru, czyli wynagrodzenia brutto pomniejszonego o składki na ubezpieczenia społeczne finansowane przez pracownika (emerytalną, rentową i chorobową). Obowiązek płacenia składki nie dotyczy uczniów, studentów, doktorantów, bezrobotnych niepobierających zasiłku, kombatantów, jest też wyłączony po spełnieniu dodatkowych warunków odnoszących się do: posiadania umiarkowanego lub znacznego stopnia niepełnosprawności, wysokości pobieranej emerytury lub renty, wysokości uzyskiwanych przychodów z tej działalności, formy opodatkowania, wysokości pobieranego zasiłku macierzyńskiego (wyłączenie to dotyczy tylko osób prowadzących pozarolniczą działalność i osób współpracujących).

Dla przedsiębiorców wysokość składki zależy od formy opodatkowania – przy skali podatkowej jest to 9 proc. dochodu, minimum 432,54 zł miesięcznie; przy podatku liniowym - 4,9 proc. dochodu, minimum 432,54 zł miesięcznie a dla rozliczających się przy zastosowaniu ryczałtu - przy przychodzie do 60 tys. zł rocznie składka wynosi 498,35 zł miesięcznie; przy przychodach rzędu 60–300 tys. zł jest to 830,58 zł miesięcznie a powyżej 300 tysięcy złotych - 1 495,05 zł miesięcznie. 

Polska wydaje na zdrowie publiczne mniej niż średnia unijna. W ostatnich tygodniach kontrowersje budzą jednak zarobki lekarzy

Według danych OECD wydatni na ochronę zdrowia w Polsce (publiczną i prywatną) wynoszą 8,1 proc. PKB, czyli mniej niż średnia dla krajów OECD wynosząca 9,3 proc. PKB. Wydatki te są w Polsce wyraźnie niższe niż np. w Niemczech (12,3 proc.). Na publiczną ochronę zdrowia Polska wydaje ok. 6,6 proc. PKB, mniej niż wynosi średnia unijna wynosi ponad 10 proc. PKB. 

W ostatnich tygodniach dyskusja o ochronie zdrowia w Polsce w dużej mierze skupiła się na kwestii zarobków lekarzy, co jest konsekwencją nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, które zostały ujawnione przez portal Zero.pl. W publikacji z 15 czerwca portal ujawnił, że 28-letni Dawid Kacprzyk, który mimo braku specjalizacji był koordynatorem SOR w warszawskim Szpitalu Południowym, zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł. 

Czytaj więcej

Premier stawia ultimatum w sprawie zdrowia. KO oczekuje zmian, nie tylko dymisji

Po publikacjach portalu Zero.pl Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO, a potem także z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania. Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora.

W sprawie Szpitala Południowego 22 czerwca wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie dotyczy nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.

Donald Tusk zażądał od minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, by do wtorku przedstawiła mu plan zmian w systemie ochrony zdrowia, który pomoże skończyć ze zjawiskiem „lekarzy milionerów”

Sondaż: 69,4 proc. Polaków nie wierzy, by zwiększenie składki zdrowotnej poprawiło sytuację w ochronie zdrowia

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy – ich zdaniem – podwyższenie składki zdrowotnej poprawiłoby sytuację ochrony zdrowia w Polsce. 

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

„Tak” odpowiedziało 13,7 proc. badanych.

Odpowiedzi „nie” udzieliło 69,4 proc. respondentów.

16,9 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie. 

- Podwyższenie składki nie polepszyłoby sytuacji w systemie zdrowia według trzech na czterech respondentów między 35 a 49 rokiem życia i nieco niższego odsetka respondentów z wyższym wykształceniem (73 proc.). Ze względu na miejsce zamieszkania opinia taka jest najbardziej popularna wśród badanych z miejscowości liczących od 200 tys. do 499 tys. osób (75 proc.) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak, wiceprezes zarządu agencji badawczej SW Research.

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 30 czerwca-1 lipca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.