Informacja o tym, że w polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe, w związku z nocnym atakiem powietrznym Rosji na Ukrainę, pojawiła się o 1.38. „Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – informowało z kolei Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Tuż przed 4 pojawiła się informacja o zakończeniu operowania myśliwców w polskiej przestrzeni powietrznej. Oprócz polskich myśliwców dyżurnych w powietrzu znajdowały się również myśliwce francuskie, a polską obronę powietrzną wspierały holenderskie systemy przeciwlotnicze.
Nocny atak Rosji na Kijów, częściowo zawalił się blok mieszkalny. Wiele ofiar
Tymczasem z Ukrainy płyną informacje o ataku z użyciem dronów i pocisków balistycznych, którego celem był m.in. Kijów. W ukraińskiej stolicy – jak informuje Timur Tkaczenko, szef kijowskiej miejskiej administracji wojskowej – zginęło 14 osób. Wiadomo też o niemal 60 rannych (w tym pięciorgu dzieciach) – co najmniej 27 z nich hospitalizowano, w tym troje dzieci (dwoje z nich w wieku 7 i 8 lat).
Czytaj więcej
Ukraińska armia zadaje bolesne ciosy Rosji, a prezydent Zełenski ostro gra na arenie międzynarodowej. To jednak nie zmienia faktu, że z obecnym mod...
W rejonie podilskim Kijowa częściowo zniszczony został blok mieszkalny. Spod jego gruzów ratownicy wydobyli 15 osób, w tym trzy kobiety i sześcioro dzieci – poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. W tym samym rejonie doszło do pożarów w kilku miejscach w konsekwencji rosyjskiego ataku – zapalił się m.in. budynek niemieszkalny. W płomieniach w rejonie podilskim stanąć miały też samochody.
Rankiem szef MSW Ukrainy Ihor Kłymenko poinformował, że w bloku mieszkalnym, który częściowo zawalił się w rejonie podilskim, zginęło pięć osób, a ponad 30 zostało rannych.
Z kolei w rejonie hołosijiwskim, jak poinformował Tkaczenko, doszło do pożaru w czteropiętrowym budynku mieszkalnym. Ogień pojawił się też na terenie budynków niemieszkalnych, zapalił się także magazyn.
W rejonie darnyckim uszkodzone zostały bloki mieszkalne pod trzema różnymi adresami (w tym m.in. 24-piętrowy wieżowiec, w którym na wyższych piętrach uwięzieni byli ludzie). Witalij Kliczko informował, że w rejonie tym doszło do pożaru w bloku mieszkalnym. W tym samym rejonie doszło do pożaru na wyższych piętrach 29-piętrowego wieżowca. Spod gruzów uszkodzonych budynków w rejonie darnyckim wydobyto 28 żywych osób, w tym dwoje 4-letnich dzieci.
W rejonie obołońskim doszło do pożaru magazynu. Uszkodzone zostały budynki niemieszkalne.
Na kanale SHOT w serwisie Telegram czytamy, że do ataku na Kijów użyte zostały drony-kamikadze Gerań-3, pociski manewrujące Kalibr oraz Ch-101 i pociski hipersoniczne Cyrkon. Do eksplozji – jak informuje SHOT – miało dojść w rejonie Kijowskiej Elektrowni Wodnej.
Rankiem Dowództwo Sił Powietrznych Ukrainy poinformowało, że Rosjanie użyli w nocnym ataku 419 środków napadu powietrznego – 351 dronów, 6 pocisków hipersonicznych Cyrkon, 23 pociski balistyczne Iskander-M/S-400, 33 pociski manewrujące Ch-101, 6 pocisków manewrujących Kalibr, Ukraińcy strącili 326 dronów, 31 pocisków manewrujących Ch-101 oraz 6 pocisków manewrujących Kalibr.
Mykoła Kałasznik, gubernator obwodu kijowskiego, poinformował, że trzy osoby zginęły, a 15 zostało rannych na terenie obwodu poza Kijowem (wśród rannych jest dziewięciomiesięczna dziewczynka). 11 rannych hospitalizowano. Z obwodu napływają informacje o uszkodzonych, w różnym stopniu, budynkach mieszkalnych i obiektach infrastruktury.
W nocy zaatakowana została też Odessa – mer miasta Serhij Łysak poinformował w kanale Telegram, że na terenie miasta doszło do pożarów, które objęły garaże, uszkodzone zostały też domy jednorodzinne. W ataku ucierpiał 23-letni mężczyzna.
7 lipca będzie w Kijowie dniem żałoby – poinformował mer Kijowa, Witalij Kliczko. Flagi na masztach w całym mieście zostaną opuszczone do połowy. Odwołane zostaną też wszystkie imprezy rozrywkowe w mieście.
Wołodymyr Zełenski o nocnym ataku na Ukrainę: Mamy za mało rakiet przechwytujących
Armia rosyjska przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek ponowny zmasowany atak na Kijów i obwód kijowski, w wyniku którego zginęło 14 osób, a blisko 80 zostało rannych - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Jak dotąd udało się uratować 64 osoby, w tym dwoje dzieci. Na chwilę obecną wiadomo, że niestety w wyniku tego ataku zginęło (w Kijowie - PAP) 11 osób. Składam kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Około 60 osób zostało rannych. W obwodzie kijowskim jest 16 rannych, trzy osoby zginęły. Składam kondolencje rodzinom i bliskim ofiar” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Prezydent poinformował, że w miejscowości Wysznewe trwa pożar w miejscu uderzenia rakiety. „Prowadzona jest ewakuacja mieszkańców z zabudowań prywatnych. Do likwidacji skutków ataku zaangażowano ponad 400 ratowników i policjantów” - wyjaśnił.
Szef państwa ukraińskiego przypomniał, że Rosja wystrzeliła 68 rakiet i 351 dronów bojowych. Dodał, że uszkodzenia odnotowano w ponad 10 miejscach w Kijowie, w tym w budynkach mieszkalnych. Według Zełenskiego ukraińscy żołnierze mają wysoką skuteczność w zestrzeliwaniu dronów i rakiet manewrujących, „ale niestety nie w przypadku rosyjskich rakiet balistycznych”. „Przyczyną są właśnie niewystarczające dostawy rakiet przechwytujących. Bardzo ważne jest, aby świat, przede wszystkim Ameryka i nasi europejscy partnerzy podjęli podczas szczytu NATO w Ankarze zdecydowane decyzje wspierające naszą obronę przestrzeni powietrznej, a tym samym ochronę życia zwykłych ludzi” - stwierdził prezydent.
Zełenski zaznaczył, że dopóki pociski do systemów Patriot pozostają w magazynach sojuszników, zachęca to Rosję do dalszego „atakowania” budynków mieszkalnych. „Stany Zjednoczone i Europa dysponują wystarczającą siłą, by powstrzymać ten terror” - oświadczył Zełenski.
(oprac. PAP)
Ukraińskie drony atakowały w nocy Rosję. Sewastopol bez prądu
Informacje o atakach dronów napływają też z Rosji. Na podejściach do Moskwy strąconych zostało w nocy 11 dronów.
W związku z atakiem dronów wstrzymano ruch na drodze wyjazdowej z Jarosławia prowadzącej do Moskwy – poinformował gubernator obwodu jarosławskiego Michaił Jewrajew.
Z okupowanego Sewastopola płyną informacje, że miasto pozbawione jest dostaw prądu, co ma być konsekwencją ataku na obiekt infrastruktury energetycznej znajdujący się poza granicami metropolii.