Zespół badaczy kierowany przez Coreya Bradshawa z Flinders University przeanalizował dane pokazujące zmiany w liczbie ludności oraz tempie wzrostu populacji w ciągu ostatnich 200 lat. Wnioski są niepokojące.

2,5 miliarda

Tyle ludzi jest - zdaniem naukowców - w stanie utrzymać Ziemia przy obecnym poziomie zużycia zasobów

Według autorów badania człowiek od dawna korzysta z zasobów planety w sposób, którego nie da się utrzymać przez dłuższy czas. Problem nie sprowadza się wyłącznie do samej liczby ludzi, lecz także do modelu życia opartego na wysokiej konsumpcji i szerokim wykorzystaniu paliw kopalnych. To właśnie te ostatnie przez dekady sztucznie zwiększały możliwości rozwoju cywilizacji, pozwalając produkować więcej żywności, energii i dóbr, niż byłoby to możliwe przy naturalnym tempie odnawiania zasobów.

Czytaj więcej

Śpiączka afrykańska. Naukowcy rozwiązali 40-letnią zagadkę choroby przenoszona przez muchy tse-tse

Ilu ludzi jest w stanie pomieścić Ziemia?

Badacze odwołują się do pojęcia pojemności środowiskowej, czyli liczby osobników danego gatunku, jaką dane środowisko jest w stanie utrzymać w długim okresie, biorąc pod uwagę dostępne zasoby i tempo, w jakim te zasoby się odnawiają. W przypadku człowieka sprawa jest bardziej złożona niż w świecie zwierząt, ponieważ potrafimy przesuwać granice dzięki technologii. Zdaniem autorów badania nie oznacza to jednak, że te granice zniknęły. Szacują oni, że absolutne maksimum liczby ludzi, jaką może udźwignąć nasza planeta, wynosi około 12 miliardów. 

Tymczasem przy naszym obecnym poziomie zużycia zasobów, optymalna pojemność środowiskowa wynosiłaby około 2,5 miliarda ludzi. Dziś na Ziemi żyje około 8,3 miliarda osób, co już pokazuje skalę przeciążenia.

Wzrost liczby ludzi na Ziemi zwalnia, ale sytuacja się nie poprawia

Analiza wykazała, że do połowy XX wieku populacja rosła w coraz szybszym tempie, lecz od lat 60. tempo wzrostu zaczęło słabnąć. Nie oznacza to jednak poprawy sytuacji. Populacja nadal rośnie i według modeli może osiągnąć szczyt między 11,7 a 12,4 miliarda ludzi pod koniec lat 60. lub w latach 70. XXI wieku. Naukowcy ostrzegają, że ekosystemy umożliwiające istnienie życia na planecie już są przeciążone, co objawia się problemami z wodą, spadkiem liczebności zwierząt i nasilającymi się skutkami zmian klimatu.

Czytaj więcej

Wiata w ogródku nie zawsze jest zgodna z przepisami. Oto co mówi prawo

Autorzy zaznaczają jednak, że nie jest jeszcze za późno. Ich zdaniem potrzebna jest głęboka zmiana w sposobie korzystania z energii, ziemi, wody i żywności. Bez tego nasza planeta nie będzie w stanie utrzymać kolejnych pokoleń. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „Environmental Research Letters”.