Końcówka tygodnia upłynie pod znakiem zmiennej aury w zależności od regionu. Jak donosi TVN Meteo, to wynik ścierania się różnych mas powietrza – ciepłej, która obejmuje południowe krańce Polski oraz chłodnej, pochodzenia arktycznego, która opanowała środkową Europę. W efekcie w południowych regionach pojawią się opady deszczu ze śniegiem, a w samych górach śnieg. Reszta kraju będzie pod wpływem pogodnej wyżowej aury. Poprawa nie potrwa jednak długo, bo już w niedzielę wróci zachmurzenie, chłód i silniejszy wiatr.
Pogoda na piątek, 27 marca
Według prognoz IMGW najwięcej słońca pojawi się w piątek na północy, zachodzie i w centrum kraju, z ewentualnymi małymi lub umiarkowanymi zachmurzeniami. Im dalej na południe i południowy wschód, tym chmur będzie więcej, a miejscami pojawią się opady deszczu. W regionach górskich prognozowany jest deszcz ze śniegiem, a w samych górach należy spodziewać się przyrostu pokrywy śnieżnej. Na południu Śląska i w Małopolsce opady mogą być nieco bardziej intensywne. W ciągu dnia temperatura będzie wynosić od 6 stopni Celsjusza nad morzem i lokalnie na południu, 10 stopni w centrum, do 15 stopni na południowym wschodzie. Wiatr raczej słaby i umiarkowany, a na południu okresami porywisty.
Czytaj więcej
Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym tygodniu wróci do Polski chłodniejsza pogoda i mniej przyjemna aura. Po ciepłym początku wiosny pozosta...
Jaka będzie pogoda w weekend 28-29 marca?
W sobotę czeka nas krótka poprawa pogody za sprawą Wyżu Azorskiego, który mocniej rozepchnie się nad Polską. Dzięki temu w większości kraju przewidywane jest małe i umiarkowane zachmurzenie. Więcej chmur utrzymywać się będzie jedynie na krańcach południowych, gdzie miejscami może słabo popadać deszcz, a w górach deszcz ze śniegiem. Rano wciąż możliwe są przymrozki. W ciągu dnia temperatura wzrośnie do około 10 stopni Celsjusza na Kaszubach, Suwalszczyźnie, Śląsku i w Małopolsce, do 12 stopni w centrum oraz do 14 stopni na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Wiatr będzie słaby i umiarkowany.
Niedziela przyniesie kolejny zwrot w pogodzie. Choć wyż znad Atlantyku nadal obejmie swoim wpływem Polskę, w kierunku środkowej Europy zacznie napływać kolejna porcja powietrza arktycznego morskiego. Skutkiem tego będzie spadek temperatury oraz większe zachmurzenie. Ostatni dzień weekendu przywita nas dość pochmurną aurą z przejaśnieniami. Miejscami na zachodzie i południu pojawi się słaby deszcz.
Pogodne niebo utrzyma się głównie na północnym wschodzie. Temperatura maksymalna wyniesie od 8 stopni na Śląsku, przez 10 stopni w centrum, do 12 stopni na Podkarpaciu. We znaki może dać się umiarkowany, a miejscami dość silny wiatr, osiągający w porywach do 50-60 km/h.