A pokłócili się ponieważ Lenin postanowił zmienić współpracownika, czyli znaleźć sobie innego Stalina.

W samym centrum Moskwy, pod murami Kremla można spotkać sobowtórów wodzów rewolucji i światowego proletariatu: Lenina i Stalina. Najczęściej są to aktorzy moskiewskich teatrów, którzy dorabiają sobie fotografując się z turystami. Według miejscowych sprzedawców często jest tak, że na każdym z czterech rogów placu Czerwonego stoi inna para Lenin-Stalin.

Pod Kremlem pojawiają się też sobowtóry ostatniego cara Rosji Mikołaja II czy cara Piotra I. Jednak nie cieszą się taką popularnością, jak twórcy komunistycznego. Szczególnie, że prawdziwy car Piotr całe swe życie nie znosił Moskwy a stolicę państwa przeniósł do Petersburga.

Parę stwarzającą najwięcej problemów stanowią aktorzy Łatif Walijew (Stalin) i Igor Gorbunow (Lenin). Największym problemem jest żona Stalina, która kilkakrotnie już atakowała innych aktorów – według niej odnosili się męża bez należnego szacunku. Oblała nawet keczupem samego Ilicza.

Lenin postanowił w końcu zmienić współpracownika i to doprowadziło do ostatniej bójki, po której wódz proletariatu wylądował w pogotowiu ratunkowym z licznymi siniakami.Teraz jednak postanowił przebaczyć „Kobie" (taki pseudonim nosił Stalin w partii komunistycznej) i wycofał skargę z policji, gdyż Stalin go przeprosił.

„Sprawa będzie dalej prowadzona, musimy bowiem się upewnić, że wycofanie skargi miały całkowicie dobrowolny charakter" – zapowiedział już policjant z miejscowego komisariatu.

Sceptycyzm moskiewskiej policji spowodowany jest pewnie tym, że jak dotychczas w historii nie znany jest żaden fakt, by ktoś zrobił coś dla Stalina dobrowolnie.