We Francji strach być Żydem

Wybuch wojny w Strefie Gazy doprowadził do prawdziwej eksplozji aktów antysemickich nad Sekwaną. Noszenie kipy na ulicach Paryża i innych francuskich miast stało się ryzykowne. Decyduje się na to coraz mniej Żydów.

Publikacja: 29.01.2024 03:00

Noszenie kipy na ulicach Paryża i innych francuskich miast stało się ryzykowne

Noszenie kipy na ulicach Paryża i innych francuskich miast stało się ryzykowne

Foto: AdobeStock

1676 – z tyloma aktami agresji spotkali się w ubiegłym roku francuscy Żydzi – podaje organizacja zrzeszająca mniejszość żydowską CRIF. Rok wcześniej liczba była blisko cztery razy mniejsza (463). Powodem jest prawdziwa eksplozja ataków na wyznawców religii mojżeszowej po 7 października, kiedy Hamas zaatakował Izrael, a potem izraelskie wojska rozpoczęły systematyczną pacyfikację Strefy Gazy.

Obie liczby są niedoszacowane: wiele aktów agresji nigdy nie jest przekazywanych policji. Pokazują jednak bardzo niepokojący trend w kraju, który ma największą społeczność żydowską (450 tys. osób) w Europie i drugą po Stanach Zjednoczonych na świecie poza samym Izraelem.

Czytaj więcej

Lyon. Kobieta żydowskiego pochodzenia pchnięta nożem

Jeszcze w latach 90. skala zagrożenia była o wiele mniejsza, skoro rocznie notowano „kilkadziesiąt” przypadków ataków na Żydów. Potem jednak liczba agresji poszybowała w górę.

– Głównym źródłem antysemityzmu stał się islamizm, a potem nienawiść do Izraela – uważa Yonathan Arfi, przewodniczący CRIF.

Francja ma także największą mniejszość muzułmańską w Europie, jakieś siedem milionów osób.

Aż 60 proc. przypadków agresji wymierzonych jest bezpośrednio w Żydów, reszta dotyczy ich własności. Mowa o groźbach czy komentarzach ubliżających danej osobie. Dlatego z miejsc publicznych znikają znaki przynależności do mniejszości żydowskiej jak kipy czy mezuzy przytwierdzone obok wejścia do domów rodzin religijnych.

Antysemityzm we francuskich szkołach

Dla CRIF szczególnie niepokojące stały się akty antysemickie w szkołach. Stanowią one już 13 proc. przypadków agresji o charakterze antysemickim. Edukacja jest tradycyjnie uważana za bastion republikańskich idei równości wobec prawa. Teraz to założenie zostaje jednak postawione pod znakiem zapytania.

W niektórych przypadkach strach prowadzi do podejmowania przez francuskich Żydów decyzji życiowych: o wyjeździe do Izraela (alija). W latach 2000–2022 zdecydowało się na taki krok 69 tys. osób. Od 7 października liczba zapytań o możliwość osiedlenia się w kraju przodków wzrosła o 400 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku – podają władze izraelskie.

Czytaj więcej

Francja stanęła na głowie. Le Pen walczy z antysemityzmem

Przez cały zeszły rok zdecydowało się na emigrację nieco ponad 1600 osób. To jednak z natury rzeczy proces długotrwały, więc być może skok w liczbie francuskich Żydów, którzy wyjechali do Izraela, może okazać się widoczny dopiero w tym roku.

Przez długi czas z antysemityzmem była kojarzona francuska skrajna prawica. Marine Le Pen stara się jednak radykalnie zmienić to odczucie. Liderka Zjednoczenia Narodowego uczestniczyła w listopadzie w marszu przeciwko agresji na mniejszość żydowską. Wyczuła tu możliwość nie tylko przekonania do swojego ruchu elektorat centrowy, ale mniejszość żydowska stała się dla Le Pen naturalnym sojusznikiem w konfrontacji z niepomiernie większą mniejszością muzułmańską. Z powodu udziału liderki Zjednoczenia Narodowego do manifestacji nie przyłączył się jednak prezydent Emmanuel Macron.

Społeczeństwo
Szefowa niemieckiego MSW: Ponad 700 zatrzymanych przemytników ludzi
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
Roberto Cavalli nie żyje. Jego ekstrawagancki styl był uwielbiany przez gwiazdy
Społeczeństwo
Oscar Pistorius po wyjściu z więzienia nie może znaleźć pracy. "Zbyt toksyczny"
Społeczeństwo
Gumowa kaczka znaleziona na plaży po 18 latach. Przepłynęła setki kilometrów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Całe grupy społeczne korzystają na konflikcie z Ukrainą. Wojna sposobem na biedę