Jak poinformował we wpisie opublikowanym na platformie X (dawniej Twitter) prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, do zdarzenia doszło w czwartek w godzinach wieczornych. Pięciu zamaskowanych sprawców miało wejść na konstrukcję świecznika, wyciągnąć flagę Izraela i ją podpalić, a następnie przewrócić całą konstrukcję.

Jak zaznaczył Sutryk, „we Wrocławiu nie ma miejsca na żaden rasizm, ksenofobię, antysemityzm oraz inne dzikie oraz chuligańskie zachowania”. „Od lat piętnujemy tego typu postawy” – dodał. 

Prezydent Wrocławia poinformował także, że wspólnie ze służbami policji, której przekazano już zabezpieczony monitoring, podjęto działania. „Będziemy szukać sprawców tego brunatnego przestępstwa z całą stanowczością. Powtarzam: Nie będzie nigdy miejsca dla rasizmu i antysemityzmu we Wrocławiu” – zaznaczył. 

Czytaj więcej

Lekarka zaatakowana przez Grzegorza Brauna: Nie mogę mówić

Grzegorz Braun użył w Sejmie gaśnicy. Zgasił świecznik chanukowy

Prezydent Wrocławia w swoim wpisie podkreślił również, że „wierzył do końca, iż nikt nie będzie chciał i nawet przez myśl mu nie przejdzie by ‚dorównać’ posłowi Braunowi i jego gaśnicy sprzed kilku dni w polskim Parlamencie”. „Myliłem się jednak” – dodał. 

Grzegorz Braun wywołał we wtorek skandal w Sejmie, gdy za pomocą gaśnicy zgasił menorę w czasie uroczystości z okazji Chanuki organizowanych w polskim parlamencie.

Braun za swoje zachowanie został wykluczony z obrad Sejmu i ukarany utratą połowy wynagrodzenia na trzy miesiące oraz diet poselskich na pół roku. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował też o skierowaniu przeciwko Braunowi sprawy do prokuratury.

Nowa Lewica złożyła wniosek, by — w związku z zachowaniem Brauna — pozbawić stanowiska wicemarszałka Sejmu przedstawiciela Konfederacji, Krzysztofa Bosaka. Konfederacja zawiesiła Brauna w prawach członka klubu, ale nie usunęła go z klubu, czego domagają się pozostałe sejmowe ugrupowania.