"Poszukiwacze wraków i historycy Brendon Baillod i Bob Jaeck zlokalizowali wrak szkunera Trinidad na głębokości 80 metrów w dystrykcie Algoma" - poinformowano.
Szkuner Trinidad, zbudowany w 1867 roku w Nowym Jorku, był żaglowcem kanałowym "specjalnie zbudowanym do przepłynięcia przez kanał Welland, który łączył jezioro Erie i Ontario" - podało stowarzyszenie historyczne. "Statek został zbudowany na potrzeby handlu zbożem na Wielkich Jeziorach pomiędzy Milwaukee, Chicago, Buffalo i Oswego. Trinidad przewoził węgiel lub żelazo z Nowego Jorku i wracał ze zbożem ze Środkowego Zachodu".
Czytaj więcej
Rząd Stanów Zjednoczonych próbuje powstrzymać planowaną ekspedycję mającą na celu odzyskanie przedmiotów o znaczeniu historycznym z zatopionego Tit...
Obecnie wiadomo, że właściciele jednostki nie utrzymywali statku w należytym stanie. Często dochodziło do przecieków. Kapitan miał podczas jednego z rejsów zawinąć do portu w połowie trasy, ponieważ nie wierzył, że statek przetrwa sztorm.
Badacze postanowili odnaleźć wrak, ponieważ załoga statku przekazała wiele informacji na temat miejsca zatonięcia.
"Podczas swojej ostatniej podróży 11 maja 1881 r. Trinidad podróżował wzdłuż wybrzeża Wisconsin w kierunku Milwaukee, gdy statek zaczął wypełniać się wodą ... Trinidad kontynuował kurs, aż statek nagle i gwałtownie zaczął tonąć" - poinformowano. "Kapitan i załoga natychmiast wydostali się na pokład i po walce z falami dotarli do Algomy".
Maskotka statku, duży pies nowofundlandzki, spał, gdy statek zaczął tonąć i był jedyną ofiarą katastrofy.