Reklama

USA chcą zablokować ekspedycję do wraku Titanica. Firma planuje wydobyć pamiątki z wraku

Rząd Stanów Zjednoczonych próbuje powstrzymać planowaną ekspedycję mającą na celu odzyskanie przedmiotów o znaczeniu historycznym z zatopionego Titanica.
USA chcą zablokować ekspedycję do wraku Titanica. Firma planuje wydobyć pamiątki z wraku

Foto: NOAA/IFE/URI

Ekspedycja jest organizowana przez RMS Titanic, firmę z siedzibą w Georgii, która posiada prawa do wydobycia najsłynniejszego wraku na świecie. Firma wystawia przedmioty, które zostały odzyskane z wraku na dnie północnego Atlantyku, od srebrnych sztućców po kawałek kadłuba Titanica.

Rządowa próba zatrzymania wyprawy następuje ponad dwa miesiące po tym, jak łódź podwodna Titan implodowała w pobliżu wraku Titanica, zabijając pięć osób. Prawna próba powstrzymania ekspedycji nie ma nic wspólnego z czerwcową tragedią.

Batalia w amerykańskim sądzie okręgowym w Norfolk w stanie Wirginia, który prowadzi sprawy związane z wydobywaniem szczątków Titanica, opiera się na prawie federalnym i pakcie z Wielką Brytanią dotyczącym traktowania zatopionego Titanica jako pomnika upamiętniającego ponad 1500 osób, które zginęły w 1912 roku.

Czytaj więcej

Współwłaściciel Titana broni firmy przed zarzutami. „Każdy zna ryzyko”

Stany Zjednoczone twierdzą, że wkraczanie na odcięty kadłub Titanica jest regulowane przez prawo federalne i umowę z Wielką Brytanią. Wśród obaw rządu jest możliwe naruszenie znajdujących się tam przedmiotów i wszelkich szczątków ludzkich, które mogą nadal istnieć.

Reklama
Reklama

"RMS Titanic nie może lekceważyć tego ważnego prawa federalnego, choć taki jest zamiar firmy" - argumentowali prawnicy USA w dokumentach sądowych złożonych w piątek. Dodali, że wrak statku "zostanie pozbawiony ochrony przyznanej mu przez Kongres".

Firma chce odzyskać z wraku Titanica radiostację Marconi

Firma poinformowała, że planuje wykonać zdjęcia całego wraku. Przekazano, że przez lata wewnątrz statku powstały przejścia, którymi może poruszać się zdalnie sterowany pojazd. Zadeklarowano, że nie doszłoby do naruszenia obecnej konstrukcji statku. 

Pomysłodawcy ekspedycji chcą wydobyć na powierzchnię radiostację Marconi, którą nadawano sygnał alarmowy po uderzeniu w górę lodową.

Wiadomości nadawane alfabetem Morse'a zostały odebrane przez inne statki i lądowe stacje, pomagając uratować życie około 700 osobom, które uciekły w szalupach ratunkowych. 

W 2020 r. rząd USA i firma toczyły niemal identyczną batalię prawną w sprawie proponowanej ekspedycji, która mogła dotrzeć do wraku. Postępowanie zostało jednak przerwane przez pandemię koronawirusa.

Społeczeństwo
Historyczna śnieżyca paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych, miliony bez prądu
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. Burmistrz: Odebrało mi mowę
Społeczeństwo
Na szwedzki paszport trzeba zasłużyć
Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama