Sprawę opisuje Sky News. Jak czytamy, 83-letnia dziś Patricia Kopta ostatni raz była widziana w Pittsburghu w stanie Pensylwania. W 1992 r. śledczy zaczęli badać jej zniknięcie.
Brian Kohlhepp z policji w Ross Township (hrabstwo Allegheny) powiedział, że kobieta była "ekscentryczną" kaznodziejką uliczną, znaną jako "Wróblica".
Czytaj więcej
Najwyższy przywódca duchowy Iranu, ajatollah Ali Chamenei stwierdził, że przypadki zatrucia irańskich uczennic, do których doszło w ostatnich miesi...
Mąż kobiety, Bob Kopta, wspominał, że jego żona pracowała jako operatorka windy w Instytucie Sztuki w Pittsburghu. Według Sky News, lekarze stwierdzili u Patricii Kopty "oznaki schizofrenii". W 1992 r. - po 20 latach małżeństwa - kobieta zniknęła. Pod koniec XX wieku została uznana za zmarłą.
Bob Kopta wyznał, że odczuł ulgę na wieść o odnalezieniu jego żony. - To dobrze wiedzieć, że nie leży gdzieś w rowie ani że nie została zamordowana - powiedział mężczyzna, 86-letni emerytowany elektryk.
Według policji, Patricia Kopta wyjechała z USA, ponieważ obawiała się, że zostanie poddana przymusowej hospitalizacji. Po opuszczeniu Stanów Zjednoczonych kobieta mieszkała w różnych rejonach Portoryko.
Czytaj więcej
Masako Mori, parlamentarzystka zasiadająca w izbie wyższej japońskiego parlamentu i była minister, która doradza premierowi Fumio Kishidzie w kwest...
Siedem lat po tym, jak zaginęła, kobieta, która cierpi na demencję, została przyjęta jako "osoba w potrzebie" do domu opieki. Patricia Kopta, która przez większość swego pobytu w portorykańskiej placówce skrywała szczegóły swego życia, w końcu zaczęła ujawniać informacje na swój temat. W ubiegłym roku powiedziała na tyle dużo, że pracownik domu opieki z Portoryko skontaktował się z przedstawicielami władz w Pensylwanii, by ustalić tożsamość kobiety.
Mąż Patricii Kopty powiedział, że przez lata odczuwał szereg emocji w związku z sytuacją, ale że jest zadowolony, że jego żona żyje i znajduje się pod opieką. - Po 30 latach człowiek próbuje zapomnieć. Teraz mogę zapomnieć. Wiemy, co się stało i że ona jest pod opieką - stwierdził.