Reklama

Protest rolników we Francji. Setki traktorzystów wjechało do Paryża

Francuscy rolnicy wjechali ciągnikami do Paryża wśrodę, aby zaprotestować przeciwko ograniczeniom dotyczącym pestycydów i innym przepisom środowiskowym, które ich zdaniem zagrażają produkcji rolnej w kraju.
Protest rolników we Francji. Setki traktorzystów wjechało do Paryża

Foto: AFP

Akcja jest następstwem orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z zeszłego miesiąca, który obalił francuską politykę pozwalającą plantatorom buraków cukrowych na stosowanie zakazanego środka owadobójczego, wzbudzając obawy rolników o dalszy spadek upraw i zamknięcie cukrowni.

"Te powtarzające się zakazy i bezczynność rządu w zakresie wspierania wielu sektorów rolnictwa (wiśnie, jabłka, cykoria, skrobia ziemniaczana itp.) skazują produkcję rolną" - przekazały w oświadczeniu największy francuski związek rolniczy FNSEA, związek rolników buraczanych CGB i grupa młodych rolników JA.

Czytaj więcej

Francja musi przestrzegać unijnego prawa: pszczoły ważniejsze od buraków

Rolnicy ostrzegli, że import upraw nie podlegających podobnym restrykcjom dotyczącym pestycydów zagrozi francuskim miejscom pracy.

Aktywiści ekologiczni twierdzą, że pozostałości pestycydów powodują szkody dla gleby i dzikiej przyrody.

Reklama
Reklama

Związki spodziewały się, że do protestu dołączy 500 traktorów i 2 tys. rolników z okolic Paryża. - Było zbyt wcześnie, aby potwierdzić te liczby - powiedział rzecznik związku CGB.

Na niektórych ciągnikach pojawiły się transparenty "Macron likwiduje rolnictwo" i "uratuj swojego rolnika". Rolnicy planują zakończyć swój protest w pobliżu francuskiego ministerstwa rolnictwa.

Francja jest największym w Unii producentem płodów rolnych, rywalizuje z Niemcami o prymat w produkcji cukru. Zakaz stosowania pestycydów w krajach Unii obowiązuje od jesieni 2018 po werdykcie TSUE, do którego wystąpiła organizacja PAN Europe i belgijski pszczelarz. Unijny trybunał uznał za nielegalne wyłączenia od zakazu pozwalające rolnikom buraczanym stosować trzy preparaty neonikotynowe (clothianidynę, thiamothoklsamę i imidaclopride). We Francji 24 tys. rolników uprawia buraki cukrowe, stosowali te chemikalia od lat 90,, bo chroniły buraki przed żółknięciem liści, wywoływanym przez zielone mszyce. Środki te niszczyły układ nerwowy tych owadów, a przy okazji innych zapylających kwiaty — pszczół i trzmieli.

Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Społeczeństwo
W tych miejscach najczęściej obserwowano UFO. Amerykanie ujawnili nowe informacje
Społeczeństwo
Zapas na 10 dni: Niemcy publikują listę żywności na czas kryzysu. Sprawdź, co musi się w nim znaleźć
Społeczeństwo
Wielbiciele odrzutowców i jachtów. Jak Rosja omija zachodnie sankcje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama