Jak poinformowała za pośrednictwem Twittera Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych (FIFPRO), 26-letni piłkarz z Iranu, Amir Nasr-Azadani, skazany został na karę śmierci za udział w protestach przeciwko reżimowi w Teheranie. "FIFPro jest zszokowana i zniesmaczona doniesieniami, że zawodowemu piłkarzowi Amirowi Nasr-Azadaniemu grozi w Iranie egzekucja za kampanię na rzecz praw kobiet i podstawowych wolności w swoim kraju. Solidaryzujemy się z Amirem i wzywamy do natychmiastowego zniesienia jego kary” – czytamy.
Mężczyzna był jednym z irańskich sportowców, którzy wsparli prawa kobiet podczas demonstracji, które przetoczyły się przez cały kraj. Za angażowanie się w sprawę piłkarz miał wielokrotnie dostawać pogróżki. Według niektórych doniesień sportowiec miał uczestniczyć w zamieszkach w Isfahanie, podczas których zginęło trzech funkcjonariuszy. Nasr-Azadani był jedną z dziewięciu oskarżonych osób, które później skazane zostały na śmierć za "zdradę kraju i toczenie wojny z Bogiem".
W Teheranie w ostatnich dniach przeprowadzono już dwie egzekucje mężczyzn skazanych za udział w protestach.
Czytaj więcej
Irański sąd skazał młodą Kurdyjkę na 15 lat więzienia za posiadanie kartki z wypisanym nazwiskiem Mahsy Amini.
Organizacje pozarządowe zaznaczają, że w Iranie kolejne 25 osób oczekuje na "nieuchronne wykonanie kary śmierci" za udział w protestach po śmierci Mahsy Amini. Amnesty International (AI), Center for Human Rights in Iran (CHRI) z siedzibą w Nowym Jorku i Iran Human Rights z siedzibą w Oslo zaapelowały do wspólnoty międzynarodowej o nałożenie na władze w Teheranie sankcji gospodarczych oraz dyplomatycznych, by zapobiec kolejnym egzekucjom. Jak zaznaczają aktywiści, procesy zatrzymanych za udział w protestach osób są niesprawiedliwe i odbywają się w niezwykle szybkim tempie. Oskarżeni nie mają także dostępu do obrony.
Iran jest wciąż ogarnięty falą protestów od wrześniowej śmierci Amini, 22-letniej Kurdyjki, która zmarła po interwencji" przedstawicieli policji obyczajowej. Została zatrzymana za niewłaściwie założony hidżab. Wywołane jej śmiercią protesty spowodowały brutalne represje sił bezpieczeństwa, w których zginęło ponad 340 osób, w tym dziesiątki dzieci. Aresztowano także tysiące ludzi. Ruch protestacyjny, który domaga się większej wolności i praw kobiet, stał się największym zagrożeniem dla reżimu duchownego od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku.