Grupa znajomych kupuje samochody typu pick-up, następnie są one remontowane oraz malowane, a potem trafiają do Ukrainy. Walczącym żołnierzom przekazano już m.in. volkswageny, fordy, ople, range rovery.

– Wszystko zaczęło się w marcu, gdy z inicjatywy Michała Krasuskiego, stołecznego konserwatora zabytków, który ma kontakty w Ukrainie, zdecydowaliśmy się remontować pojazdy. Kupujemy je tanio, potem w jednym z warsztatów ukraińscy pracownicy remontują je za darmo – opowiada nam zaangażowany w akcję Łukasz Aranowski.

Auto dla rannych

Samochody są malowane w barwy maskujące. – Wszystkie trafiły na front m.in. do obrony terytorialnej. Służą m.in. do ewakuacji rannych oraz transportu amunicji – dodaje Aranowski. Jeden z pojazdów był wykorzystywany niedawno w wyzwalaniu Iziumu. W mieście tym znaleziono dziesięć masowych grobów, w których są szczątki około pięciu tysięcy osób, w tym zamordowanych przez rosyjskich żołnierzy.

– To jest realna pomoc. Przekazaliśmy już dziesięć pojazdów. Wiemy, że niektóre auta uratowały już kilkudziesięciu rannych żołnierzy, niektóre zostały ostrzelane – dodaje Aranowski.

Na wschód trafiają w oparciu o dokumentację wystawioną przez ukraiński resort obrony.

– Zbiórkę prowadzi grupa inicjatywna Petrol Heads wraz z Fundacją Józefa Szaniawskiego. Fundacja istnieje od 2012 roku i prowadzi Muzeum Zimnej Wojny im. generała Kuklińskiego – dodaje Aranowski i zachęca do wsparcia akcji na portalu zrzutka.pl.

Podobnych zbiórek jest więcej. Terenówki na wschód wozi też Mateusz Wodziński, bardziej znany wśród twitterowiczów jako Exen.

Z informacji, które umieścił on niedawno na swoim profilu wynika, że do Ukrainy wyekspediował już dziesięć maszyn. Odstawi tam też pick-upa ufundowanego przez byłego szefa MSZ, europosła Koalicji Obywatelskiej Radka Sikorskiego.

Pomiędzy Polską a Ukrainą przez cały czas krąży dziennikarka „Wprost” Karolina Baca-Pogorzelska. Na portalu zrzutka.pl prowadzi zbiórkę medykamentów, żywności, wyposażenia dla żołnierzy i samochodów dla batalionu Donbas.

Medykamenty, drony i śmigłowiec

Organizowane są też zbiórki uzbrojenia. Np. portal Defence24 przy współpracy z WB Electronics, ambasadą Ukrainy w Polsce oraz Fundacją Warsaw Enterprise Institute prowadzi zbiórkę na amunicję krążącą Warmate z pakietem szkoleniowym oraz serwisem gwarancyjnym. Celem zbiórki jest zakup dwóch zestawów, czyli 20 dronów. Trzeba zebrać 5 mln zł, a obecnie na koncie jest 1,3 mln zł.

Nietypowa składka dotyczy zakupu śmigłowców. Inicjatywa „Polska Zrzutka Obywatelska: Zbroimy Ukrainę” organizuje zbiórkę pieniędzy na trzy śmigłowce MI-2AM-1 dla ukraińskich sił specjalnych. Helikoptery takie z wyposażeniem medycznym produkowane są w Ukrainie. Będą one przeznaczone do ewakuacji rannych. Potrzeba ponad 8 mln zł.

W sztabie honorowym tej zrzutki są m.in. gen. Roman Polko, były dowódca jednostki wojskowej GROM, Jan Piekło – były ambasador RP w Ukrainie, akcję wspierają też m.in. aktorzy Anna Dymna i Krzysztof Globisz.

– Mamy już ponad 200 tys. zł, ale potrzeba nam jeszcze ogromnej sumy, żeby dotrzeć do celu akcji – informują nas organizatorzy zrzutki.

Kamizelki i hełmy dla dzieci

Niedawno na portalu pomagam.pl ruszyła zaś zbiórka pieniędzy na zakup kamizelek kuloodpornych i hełmów dla dzieci z Ukrainy. Produkowane są one we Lwowie. Ich wzór został opracowany w Lwowskim Klastrze Obronnym na zlecenie ukraińskiej policji. Mają jaskrawy kolor oraz odblaskowe taśmy.

W przyszłości mają być także wyposażone w nadajnik GPS, aby łatwo zlokalizować noszące je dziecko. Produkowane są one w trzech rozmiarach dla grup wiekowych 4–6, 7–10 oraz 11–14 lat.

Zebrane pieniądze zostaną przekazane fundacji Uniters, która od 2014 roku działa na rzecz dzieci i rodzin ukraińskich żołnierzy i ochotników, którzy zginęli, zostali ranni lub wciąż walczą.