Reklama

Manifestacja przeciwko Ahokowi, gubernatorowi Dżakarty

Tysiące Indonezyjczyków protestowały przeciwko chrześcijańskiemu gubernatorowi Dżakarty, Basukiemu Purnamie zwanemu Ahok. Islamscy fundamentaliści oskarżyli go o bluźnierstwo, gdy podważył ich interpretację Koranu. Na transparentach pojawiały się hasła "zabić Ahoka za obrazę islamu".

Aktualizacja: 06.11.2016 09:50 Publikacja: 06.11.2016 09:21

Manifestacja przeciwko Ahokowi, gubernatorowi Dżakarty

Foto: AFP

Pierwsza demonstracja miała miejsce dwa tygodnie temu w stolicy Indonezji. W piątek masowe protesty odbyły się we wszystkich większych miastach, w których dominującą religią jest islam.

Przeciwnicy Basukiego powołują się na 51 surę koranu, która głosi, że Żydzi i chrześcijanie nie powinni być sojusznikami muzułmanów. Ahok powiedział, że użycie tego fragmentu Koranu jako argumentu przeciwko głosowaniu na niego było "kłamstwem". - Nie wierzcie innym ludziom, wierzcie własnym rozumom i sercom. Jeśli obawiacie się, że głosując na mnie, traficie do piekła, rozumiem to – mówił.

Jego słowa wywołały powszechne oburzenie wśród fundamentalistów. Gubernator przeprosił za nie, nie przeszkodziło to jednak w zorganizowaniu manifestacji. Odbyły się one pod hasłem: "Ogólnokrajowa akcja: wezwanie do obrony Koranu" i żądaniem aresztowania gubernatora (za bluźnierstwo w Indonezji grozi do pięciu lat więzienia).

Uczestnicy akcji nieśli transparenty z napisem "zabić Ahoka za obrazę islamu", który później przerodził się w skandowane hasło. Wielu muzułmanów miało maski zakrywające twarze, uniemożliwiające identyfikację.

Mówi się, że w organizację demonstracji zaangażowane były al-Kaida i ISIS.

Reklama
Reklama

Szacuje się, że w protestach wzięło udział od 50 do 200 tys. fundamentalistów.

Sytuację kontrolowało 18 tys. policjantów i 2 tys. żołnierzy. Stu uzbrojonych strażników zostało rozmieszczonych przed rezydencją gubernatora.

Demonstranci rzucali kamieniami i butelkami w policję, zaatakowali też dziennikarzy. Policjanci musieli użyć gazu łzawiącego, by rozproszyć demonstrantów.

Więcej w Onecie

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama